Konsumenci bankrutują głównie przez zbyt wiele kredytów

Autor: dlahandlu.pl 22 czerwca 2016 12:48

Prawie 22 proc. osób ogłaszających upadłość konsumencką ma na koncie co najmniej jeden kredyt mieszkaniowy, 55 proc. bankrutuje wyłącznie z kredytami konsumpcyjnymi – wynika z danych BIK i BIG InfoMonitor. Kolejne 23 proc. nie ma żadnego zobowiązania w banku, w ich przypadku źródłem kłopotów były głównie pożyczki z firm pozabankowych.

Z danych gromadzonych przez Grupę BIK – Biuro Informacji Kredytowej oraz Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor wynika, że od początku 2015 r. do końca kwietnia 2016 r. w Monitorze Sądowym i Gospodarczym opublikowanych zostało ponad 3300 orzeczeń sądowych dotyczących upadłości konsumenckiej.

Zdecydowana większość osób sięgających po upadłość wpadła w kłopoty zadłużając się na konsumpcję, czyli z powodu kredytów gotówkowych, kart kredytowych, limitów kredytowych w koncie oraz pożyczek gotówkowych z firm pozabankowych. Spośród 3311 analizowanych przypadków, wyłącznie tego typu zobowiązania, mają w bankach 1823 osoby - 55 proc. - Z dużym prawdopodobieństwem można też stwierdzić, że kolejne 23 proc. upadłych osób, nieposiadających zobowiązań w bankach, doprowadziły do upadłości m.in. zaległości wobec firm pożyczkowych – uważa Joanna Podczaszy, która w 2015 r przeprowadziła w Sądzie Rejonowym dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu, Wydział VIII ds. Upadłościowych i Restrukturyzacyjnych badania akt upadłości konsumenckiej. Z analizy Joanny Podczaszy, doktorantki Wydziału Prawa Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego wynika, że wśród wnioskujących o upadłość powszechne jest jednoczesne zaciąganie zobowiązań finansowych u różnych podmiotów m.in. banków, instytucji pozabankowych, podmiotów świadczących usługi okresowe, firm windykacyjnych, Skarbu Państwa, jednostek samorządu terytorialnego oraz innych osób fizycznych bądź prawnych.

- Analiza wniosków o upadłość pokazuje, że spora część osób po zaciągnięciu zobowiązania w banku, zaciągała kolejne zobowiązania już w instytucjach pozabankowych. Najprawdopodobniej w oczach banku osoby te utraciły zdolność kredytową, ale nadal były zdecydowane pożyczać, co w konsekwencji wpędziło je w „spiralę zadłużenia” – zwraca uwagę Joanna Podczaszy.
Wśród rekordzistów, którym sąd we Wrocławiu w 2015 r. przychylił się do wniosku o upadłość była 70-letnia emerytka, winna pieniądze 50 wierzycielom. Pożyczała głównie w firmach pożyczkowych. 

Z ponad 3300 analizowanych osób 529, czyli 16 proc. ma na koncie zarówno kredyty konsumpcyjne jak i mieszkaniowe. W 186 przypadkach - 5,6 proc., ogłaszający upadłość posiadali wyłącznie kredyty mieszkaniowe. Dwie trzecie kredytów mieszkaniowych opisywanych osób była w rodzimej walucie, blisko 30 proc. we frankach szwajcarskich, a niecałe 3 proc. w euro.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11733

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane