REKLAMA
REKLAMA

Kot sprawcą włamania do delikatesów, straty sięgają 3,6 tys. zł

Autor: deser.pl 12 grudnia 2014 09:36

Kot sprawcą włamania do delikatesów, straty sięgają 3,6 tys. zł

Flądry, kalmary, suszone ośmiornice... Niejeden smakosz pozazdrościłby kolacji rudemu kocurowi, który dostał się nocą do sklepu na lotnisku we Władywostoku - podaje serwis deser.pl.

REKLAMA
Futrzak aż do rana buszował na stoisku z rybami i owocami morza. Właściciel delikatesów szacuje straty na aż 60 tys. rubli, czyli równowartość ok. 3,6 tys. zł. Wszystko dlatego, że kot był wyjątkowo wybredny - nie zadowolił się pierwszą z brzegu rybą, lecz rozrywał opakowania i próbował wielu przysmaków - podaje serwis RT.com.

Ekspedient z delikatesów rozpoznał w kocie bezdomnego dachowca, który mieszka w pobliżu lotniska i przychodzi czasem ogrzać się na jednym z terminali.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13208

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA