Leszek Bać: Rynek detaliczny może zmienić pojawienie się zagranicznych inwestorów

www.portalspozywczy.pl 19 stycznia 2015 19:43

- Rynek hurtowy i detaliczny był, jest i będzie bardzo trudny. Konkurencja jest cały czas bardzo aktywna. Każdy szuka możliwości poszerzenia rynku zbytu, zwiększenia udziałów oraz możliwości rozwoju - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Leszek Bać, prezes Grupy Kapitałowej Bać-Pol.

Zdaniem prezesa Leszka Bacia na rynku pozostały już tylko firmy najbardziej doświadczone. - Rynek dokonał selekcji i weryfikacji, szczególnie tych mniejszych firm i w konsekwencji zostali tylko ci, którzy mają realną siłę i często aspiracje, aby walczyć o pozycję lidera. Zarówno na rynku ogólnopolskim, jak i na rynkach lokalnych. Z tego powodu będzie ciągła walka o klienta, ale z tym wszyscy się już pogodzili - dadaje.

Leszek Bać podkreśla, że polski rynek jest bardzo konkurencyjny i z tego powodu nie należy spodziewać się dalszej intensyfikacji konkurencji. Wiele może się jednak zmienić, jeżeli pojawi się zagraniczny inwestor. - W kuluarach mówi się o ewentualnym przejęciu Eurocashu przez firmę z RPA. Nie wiadomo także, jak będzie wyglądała sytuacja z Żabką. Jeżeli te firmy pozostaną w rękach obecnych właścicieli, to wiele się w kwestii konkurencji nie zmieni. Natomiast gdy wejdą nowe podmioty - inwestorzy ze znacznym środkami - to może wydarzyć się jeszcze wiele, a konkurencja jeszcze się zaostrzy - zaznacza Bać.

Prezes Grupy Kapitałowej Bać-Pol zauważa, że trudna sytuacja na rynku w równym stopniu dotyka firm polskich, jak i tych z kapitałem zagranicznym. - Przykładem może być los firmy EKO Holding i funduszu Advent, który wszedł do spółki z dużym kapitałem, wcześniej zdecydowanie przepłacił, a w konsekwencji sobie nie poradził - przypomina.

Poza znacznymi funduszami do dobrego funkcjonowania na rynku potrzebne jest również know-how. - Są na rynku przykłady firm o mniejszym kapitale, ale radzących sobie dobrze, gdyż wynika to z ich znajomości rynku, dobrego definiowania konkurencji oraz posiadania niezbędnego doświadczenie. Doskonałym przykłady to chociażby polskie firmy takie jak Piotr i Paweł, Polomarket, czy Topaz, które dają sobie radę znakomicie. Wymieniam tylko te firmy, których wyniki znam. Firmy Piotr i Paweł czy Polomarket to gracze krajowi, ale wspomniana sieć sklepów Topaz to firma lokalna, która działa bardzo sprawnie, stając się wzorem do naśladowania dla innych - wyjaśnia Leszek Bać.

Grupa Kapitałowa Bać-Pol jest jednym z największych dystrybutorów w grupie produktów FMCG w Polsce.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Ania 2015-01-21 12:10:06

    Kochani, ja wam polecam gorąco książkę Pana Witolda Kieżun "PATOLOGIA TRANSFORMACJI". Polecam przede wszystkim młodszemu pokoleniu - myślę, że zrozumiecie dlaczego jest u nas w Polsce jak jest - przykra sprawa. Trzeba coś z tym wszystkim zrobić - system bez naszej pracy sam się nie naprawi.

  • Paula 2015-01-21 11:07:35

    No niestety Yarko, ale sięgasz sedna sprawy - brakuje nam specjalistycznej wiedzy, świadomości i sumienności, bo inteligencji nam nie brakuje.

  • Yarko 2015-01-21 10:57:07

    Kto bronił polskim handlowcom utworzyć sieci handlowe równe sprawne i tak szybko rozwijające się, jak Biedronka czy Lidl? Polskie markety (część z nich) to naprawdę archaiczne wytwory, na czele z MarcPolem. Chciałbym kupować w polskiej sieci, ale wymagam też jakości i komfortu, tego w wielu sklepach z polskim kapitałem nie ma.

ZOBACZ WSZYSTKIE (10)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11686

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane