Liczba klauzul niedozwolonych dotyczących e-handlu spadła o ponad 30 proc.

Autor: Rzeczpospolita 4 lutego 2015 09:30

W 2014 roku do rejestru UOKiK dopisano 144 klauzule z zakresu handlu internetowego - podaje w raporcie firma Trusted Shops, zajmująca się certyfikowaniem sklepów internetowych. Mimo iż liczba wpisów zmniejszyła się o 1/3 w porównaniu do ubiegłego roku, nie oznacza to, że tylko 144 przedsiębiorców zostało ukaranych - podaje "Rzeczpospolita".

Właściciele polskich e-sklepów często powielają te same, błędne zapisy w regulaminach swoich sklepów. W związku z tym w rejestrze UOKiK nie pojawiają się nowe wpisy, ale sklepy internetowe nadal obciążane są karami finansowymi.

Na pierwszym miejscu w zestawieniu uplasowały się klauzule dotyczące prawa do odstąpienia od umowy. Do rejestru UOKiK wpisano 28 niedozwolonych wpisów. Pomimo, że liczba wpisów znacznie się zmniejszyła (w 2013 roku było aż 113 wpisów z tego zakresu) to sprzedawcy internetowi nadal mają trudności z właściwą implementacją przepisów. Wiele spośród wpisanych do rejestru klauzul zawiera niepoprawny opis procedury odstąpienia od umowy lub zapisy nakładające na konsumentów dodatkowe obowiązki, jak np. zwrot towaru wyłącznie w oryginalnym opakowaniu - czytamy w "Rz".

Nowa ustawa o prawach konsumenta znaczenie poszerza zakres informacji, jakie sklep powinien udzielić konsumentom w zakresie odstąpienia od umowy i zmienia stosowane do tej pory słownictwo. Pomimo, że opis prawa do odstąpienia od umowy brzmi inaczej, to podstawowe zasady nie uległy zmianie i zamieszczone w rejestrze wpisy nadal powinny być przestrzegane.

Drugie miejsce w zestawieniu zajmują klauzule z zakresu reklamacji. Spośród 27 klauzul niedozwolonych, 13 wpisów odnosiło się do sytuacji, w której sklep nakłada na konsumenta obowiązek spisania protokołu szkody po otrzymaniu uszkodzonej przesyłki. Ten zapis pojawiał się wielokrotnie również w poprzednich latach. Nowa ustawa o prawach konsumenta zmieniła przepisy i zasady reklamacji wadliwego towaru. Zmieniły się procedury oraz stosowane do tej pory słownictwo - informuje "Rz".

Kolejną kategorię wpisów stanowią klauzule, w których przedsiębiorcy uchylają się od odpowiedzialności za opóźnienia w dostawie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Janusz Śliwiński 2015-02-05 16:51:37

    No ja bym się tak nie cieszył, bo to, że mniej ich wpisali do rejestru nie znaczy, że ludzie ich nie stosują. Sam ostatnio kupiłem prezent mojemu synowi na urodziny, a sprzedawca chciał mnie "wkręcić" że nie mam żadnego prawa na zwrot towaru... Natrafiłem jednak na ten blog prokonsumencki.pl/blog/zwrot-towaru-zakupionego-przez-internet-przez-konsumenta-nowa-ustawa-konsumencka/ i dzięki temu dotarłem do nowej ustawy, która jasno mówi o tym, że skoro on nie poinformował mnie o prawie na zwrot, to z 14 dni robi się... rok. I dobrze tak tym oszustom! Niech prawo ich ukaże za wieczne łamanie go!

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10764

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane