Lidl: Jesteśmy trendsetterem na polskim rynku handlowym

www.portalspozywczy.pl 6 maja 2015 16:42

- Lidl jest firmą innowacyjną, swego rodzaju trendsetterem na polskim rynku handlowym. Projekty wdrażane w naszej sieci znajdują wielu naśladowców - mówi serwisowi portalspozywczy.pl Radosław Liberski, członek zarządu Lidl Polska. Jako przykłady wskazuje na rozwiązania takie, jak Ryneczek Lidla, piekarnię „Chrupiące z pieca” i szeroką ofertę działu z winami.

Zdaniem Radosława Liberskiego, aby w obecnych warunkach odnieść sukces na rynku handlowym, konieczne jest szerokie spojrzenie i dokładna analiza potrzeb konsumenta. Co z nich wynika? Między innymi fakt, że w tym momencie można już konkurować nie tylko ceną. – Nasza oferta pokazuje klientowi, że można oferować produkty wysokiej jakości w dobrej cenie, np.  wina, które oferujemy klientowi, były wcześniej niedostępne w tych cenach konsumentowi w Polsce – podkreśla członek zarządu Lidl Polska.

W tę strategię wpisują się także prowadzone przez dyskont akcje tematyczne oraz in-outowe. - Wiemy, że klient chce kupować artykuły akcyjne, jednak ta oferta musi być dobrze przygotowana i wyselekcjonowana. Część z artykułów akcyjnych ląduje ostatecznie w stałym asortymencie – zaznacza Liberski. Dodaje przy tym, że jego firma ma kilka kolejnych innowacyjnych pomysłów, które potwierdzą tezę, że to Lidl wytycza trendy na polskim rynku handlowym. - Szczegółów nie mogę jednak zdradzić. Dopiero gdy projekty zostaną wdrożone, będziemy mogli powiedzieć więcej - tłumaczy.

Przedstawiciel Lidla zwraca uwagę, że wszystkie działania podejmowane przez jego sieć mają dwa cele. – Z jednej strony koncentrujemy się na tym, aby klient, który przychodzi do Lidla pozostał lojalny i nadal nas odwiedzał. Z drugiej zaś, walczymy o nowego klienta. Chcemy go przyciągnąć a potem budować jego lojalność wobec naszych sklepów. Nasze wysiłki zmierzają do stanu, w którym jeśli klient zniechęcony do sklepów konkurencji trafi do nas, to już w Lidlu zostanie.

Radosław Liberski zapewnia, że prowadzone obecnie działania marketingowe nie zostaną ograniczone. - Cały czas musimy pokazywać klientom, jakie oferujemy towary; jaką mamy paletę produktów. W związku z bardzo częstymi akcjami tematycznymi, dobra komunikacja nabiera szczególnego znaczenia. Chcemy, aby klient wiedział, co w danym tygodniu będzie w naszych sklepach oferowane – wyjaśnia w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl członek zarządu sieci Lidl.

Wygląda na to, że sieć nie planuje cięcia wydatków na reklamę i marketing. Zwłaszcza, że jak zapewnia nasz rozmówca, dyskont mocno stawia na „kulinarną edukację i inspirowanie konsumenta”. - Startując z tym projektem mieliśmy na celu pokazanie, że w prosty sposób można przygotować smaczne i ciekawe potrawy, jak z dobrej restauracji. Komunikacja obejmuje nie tylko przepisy, ale także filmy – wskazuje Liberski. - Jeśli oferujemy określone produkty w sklepie, to musimy również podpowiedzieć klientowi, co może z nich przyrządzić – dodaje.

Nie ukrywa także, że Lidl obserwuje i analizuje wszystko, co dzieje się na rynku e-sklepów. Jakkolwiek dyskont nie ma jeszcze sprecyzowanych planów związanych z otwarciem w Polsce sklepu internetowego. – W tej sprawie podejmiemy decyzję, kiedy przyjdzie odpowiednia chwila – stwierdza Liberski. Zaznacza, że uruchomienie e-sklepu na pewno nie nastąpi w tym roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • no_logo 2015-05-11 15:30:42

    dokładnie, pseudopieczywo itp. I te reklamy... Wyłączam radio w pracy na czas reklam, szczególnie tych z lidla, bo mi uszy więdną.

  • ANTEK 2015-05-08 09:17:48

    Tych bzdur już się nie da słuchać! Jęsli Lidl jest trendsetterem to ja jestem Gagarinem! BLASZAKOM Z MROZONYM PIECZYWEM I NAJGORSZĄ CHIŃSKĄ TANDETĄ POMIESZAŁO SIĘ W GŁOWACH!

  • NG. 2015-05-07 08:46:36

    Widzę, że zarząd Lidla popadł w samozachwyt i sieć za kilka lat skończy podobnie jak Biedronka. Fajne to w Lidlu są tylko nazwy. Na Ryneczku warzywa i owoce kiepskiej jakości i w małym wyborze. Pieczywo może i "Chrupiące z pieca" tyle, że chwilę wcześniej z zamrażarki, czym sieć już tak głośno się nie chwali. Gazetki reklamowej przaśne, na Pascala i Okrasę już patrzeć nie można, zwłaszcza, że gotują w koło to samo. Biedronka podgapiła akcje tematyczne i robi je zdecydowanie lepiej. Nie lubię tej sieci, nie robię u nich zakupów ale po obejrzeniu ostatniej reklamy produktów z Francji miałem ochotę popędzić do sklepu - była apetyczna i profesjonalna. Podobnie jak i gazetka.

ZOBACZ WSZYSTKIE (4)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10794

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane