Litwini szturmują polskie sklepy, kupują m.in. mięsa, ryby i owoce

Autor: PAP/Gazeta Wyborcza 4 lutego 2012 15:14

Kiedyś to mieszkańcy wschodniej Polski jeździli po zakupy na Litwę. Teraz, gdy stawka VAT na mięso, ryby, owoce, warzywa i inne artykuły wzrosła na Litwie do 21 proc. role się odwróciły - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

W Polsce podatek wynosi 5 proc. W efekcie jajka, mięso, sery żółte, napoje czy nawet karma dla psa są u nas nawet o 30-40 proc. tańsze.

Serki wiejskie, homogenizowane, typu liliput czy śmietany biorą całymi paletami. Kupują też przeróżne jogurty, maślanki, olej, cukier czy parówki - wymienia jednym tchem Anetta Jaworska-Rutkowska z Biedronki. Suwalski sklep tej sieci jest niemal codziennie szturmowany przez Litwinów. Podobnie ma hipermarket Real w Galerii Białej.

Kierownicy supermarketów nie chcą zdradzić, ile zarabiają na gościach z Litwy. Zasłaniają się tajemnicą handlową. Twierdzą również, że nie są w stanie wyszczególnić, jaki procent ich dochodów pochodzi z portfeli naszych sąsiadów.

Interes zwęszyła litewska sieć handlowa Gelsva, która w kwietniu otworzy market w Polsce, na dawnym przejściu granicznym w Ogrodnikach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10763

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane