Mimo trudnej sytuacji Tesco nadal wybiera strategię wojny cenowej

Autor: gazeta.pl 8 stycznia 2015 20:51

Nowy prezes Tesco, Dave Lewis, zapowiada wielki plan naprawczy, którego głównym punktem jest cięcie wydatków brytyjskiej sieci handlowej o 1,5 mld dolarów - informuje gazeta.pl.

Od pewnego czasu Tesco boryka się problemami, które dotykają niemal wszystkich sieci hipermarketów w Europie - notowane są spadki sprzedaży, klienci wybierają tańsze dyskonty. W Wielkiej Brytani na głównych konkurentów Tesco wyrosły niemieckie sieci dyskontów - Lidl oraz Aldi.

Dla ratowania trudnej sytuacji Dave Lewis gotowy jest na drastyczne kroki. Roczne cięcia wydatków w Tesco mają wynieść 230 mln funtów. Pierwszym ważnym krokiem podyktowanym nowym planem oszczędnościowym jest wstrzymanie wypłaty dywident. 

Brytyjska sieć handlowa rewiduje także plany inwestycyjne. Prezes Lewis zapowiedział wstrzymanie budowy ok. 50 nowych sklepów. Planowana jest również sprzedaż spółki Dunnhumby - firmy analitycznej obsługującej program lojalnościowy Clubcard dla klientów w całej Europie.

Zmiany zapoczątkowane przez nowego prezesa odczują także pracownicy sieci - największą zmianą będzie zamknięcie firmowego funduszu dla nowych pracowników. Tylko w Wielkiej Brytanii obejmuje on 350 tys. osób. Deficyt funduszu sięga kwoty 3,4 mld funtów.

Gazeta.pl podkreśla, że mimo trudnej sytuacji Tesco nadal wybiera strategię wojny cenowej. W Wielkiej Brytani planowana jest kolejna obniżka cen 380 podstawowych produktów średnio o 25 proc. Krok ten ma umożliwić skutezniejszą konkurencję z tańszymi sieciami.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10864

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane