REKLAMA
REKLAMA

Ministerstwo Finansów nakłada ograniczenia i limity na szybkie pożyczki

Autor: gazeta.pl 4 grudnia 2014 09:50

Ograniczenie ceny i mechanizm, który ma zapobiegać tzw. rolowaniu pożyczek, zakłada projekt ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, który wczoraj trafił do konsultacji społecznych - czytamy w gazeta.pl

REKLAMA

Nowe przepisy mają przede wszystkim chronić konsumentów przed drogimi pożyczkami. Dzisiaj jedynym ograniczeniem jest wysokość pobieranych odsetek, które nie mogą przekroczyć 12 proc. w skali roku.

Jednak głównym źródłem przychodów firm pożyczkowych są prowizje za udzielenie pożyczki. Ministerstwo Finansów, w którym powstał projekt ustawy, zaproponowało, by koszt wynosił maksymalnie 25 proc. kwoty pożyczki oraz 30 proc. kwoty w skali roku. Jeśli pożyczasz np. 1 tys. zł na 30 dni, firma pożyczkowa nie będzie mogła wziąć więcej niż około 28 proc. kwoty pożyczki (25 proc. opłat przypadających na jedną pożyczkę plus 1/12 z limitu rocznego wynoszącego 30 proc. plus 1/12 z 12 proc. maksymalnych odsetek).

W projekcie znalazł się zapis, który ma utrudnić obchodzenie tych limitów. Firmy mogłyby bowiem zamiast jednej pożyczki na cztery miesiące np. z limitem kosztów 35 proc. udzielić czterech pożyczek miesięcznych, przy czym każda kosztowałaby 27 proc.

Inną praktyką pożyczkodawców jest tzw. rolowanie pożyczek. Klient, który nie jest w stanie spłacić zadłużenia w wyznaczonym terminie, może go przedłużyć np. o siedem czy 30 dni, ale musi za to dodatkowo zapłacić, co często kosztuje go tyle samo co udzielenie pożyczki. Dlatego resort finansów, ustalając maksymalny koszt pożyczki, zaznaczył, że ma być on liczony od kwoty pierwszej pożyczki udzielonej w okresie 120 dni, a ów limit ma obejmować koszty wszystkich pożyczek (w tym opłaty za przedłużenie spłaty pożyczki) udzielonych w tym czasie. Ten mechanizm zniechęci też firmy pożyczkowe do udzielania jednemu klientowi drogich pożyczek jedna po drugiej.

Nowe prawo uderza też w horrendalnie wysokie koszty windykacji. Firmy pożyczkowe potrafią pobrać 35 zł za SMS czy 40 zł za list przypominający klientowi o braku spłaty. Zgodnie z projektem wysokość odsetek za opóźnienie w spłacie nie będzie mogła być wyższa niż sześciokrotność stopy lombardowej, w tym limicie będą też koszty windykacji. Dzisiaj byłoby to 18 proc. w skali roku - czytamy w gazeta.pl


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12720

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA