Morawiecki: Handel, który służy do budowania klasy średniej, nie jest w naszych rękach

Autor: PAP 15 lipca 2016 16:32

Zadłużenie Polski powoduje, że znaczna część dochodu wypracowanego przez polskich przedsiębiorców jest transferowana za granicę - mówił w piątek w Łodzi wicepremier Mateusz Morawiecki. Jego zdaniem korzystną zmianę da wprowadzenie zasady "więcej polskiej gospodarki w polskiej gospodarce".

O zagadnieniach związanych z wprowadzeniem "Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju" szef resortu rozwoju rozmawiał z grupą przedsiębiorców z regionu łódzkiego.

"Dług jest ważnym parametrem makroekonomicznym w zależności od tego, kto go posiada, np. polski dług publiczny to tylko 50 proc. PKB, a japoński - 250 proc. PKB. Ale ja wolałbym sytuację japońską niż polską, nie tylko dlatego, że w Japonii jest fantastyczny poziom rozwoju gospodarczego, ale dlatego, że dług japoński jest w rękach Japończyków, którzy są wielkim wierzycielem świata - podobnie jak Niemcy, Anglicy. A my jesteśmy siódmym co do wysokości długu zagranicznego dłużnikiem świata" - zaznaczył Morawiecki.

W opinii ministra rozwoju zadłużenie Polski powoduje, że znaczna część dochodu wypracowanego przez polskich przedsiębiorców i ich firmy jest transferowana za granicę. "To ok. 90 mld zł rocznie, czyli mniej więcej dwukrotność rocznego polskiego deficytu, mniej więcej trzykrotność budżetu na obronę" - powiedział.

"Nie zmienimy tego prosto; musimy zmieniać to powoli poprzez budowę polskiej własności i polskiego kapitału - więcej polskiej gospodarki w polskiej gospodarce. Dwie trzecie polskiego eksportu nie jest polskie - to eksport wykonywany przez firmy z kapitałem zagranicznym. Dobrze, że on jest, bo jakby go nie było, mielibyśmy jeszcze większy deficyt handlowy. Ale, żeby odbudować rzeczywiście siłę polskiej gospodarki, musimy mieć polską własność, która będzie rosła, gdy będziemy mieć więcej polskich przedsiębiorców i gdy polscy pracownicy będą więcej zarabiali - to element nowego modelu gospodarczego, który budujemy" - zaznaczył.

Morawiecki zapowiedział, że rząd chce przeciwdziałać wykorzystywaniu przez przedsiębiorców prawnych mechanizmów umożliwiających uchylanie się od płacenia podatków.

"Osiem lat temu, gdy PiS opuszczał gabinety rządowe, w podatku od przedsiębiorstw Polska uzyskiwała 33 mld zł. Obecnie przychody firm podwoiły się, zyski są wyższe o 70 proc., a podatek od zysków firm spadł do 28,5 mld zł. Mamy zatem spadek o 15 proc. a wzrost zysków o 70 proc. Nie trzeba wielkiej matematyki, by wiedzieć, że coś jest nie tak, jeśli chodzi o ściągalność podatków" - mówił.

  • FiFi 2016-09-06 14:41:31

    Zgadzam się z przedmówcami - polscy przedsiębiorcy kupują zbyt drogo i przepłacają - tym samym dopłacając do swojej zagłady. To jakiś absurd. Czy Rząd Polski może to uregulować i czy jest w ogóle w stanie? Później jest tylko nagonka, że polskie sklepy są zbyt drogie - jak drogo kupuje, to drogo sprzedaje, to przecież proste.

  • M 2016-07-17 14:13:38

    Zagraniczne sieci handlowe wykorzystują swą dominującą pozycję na rynku zmuszając producentów do sprzedaży im towarów po obniżonych. o 50%cenach a małe polskie sklepy nie mają takich możliwości więc masowo upadają wicepremier Morawiecki to dostrzega.

  • Mały Przedsiębiorca 2016-07-17 01:20:48

    Rząd PiS powinien uchwalić odpowiednie przepisy umożliwiające zakup przez małe polskie sklepy towarów po takich samych cenach po jakich kupują zagraniczne sieci. W przeciwnym razie małe polskie sklepy nieuchronnie. upadną to tylko kwestia czasu.

ZOBACZ WSZYSTKIE (4)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11009

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane