Morawiecki: Płace za naszych rządów rosną średnio 4,6-5 proc. rocznie

Autor: PAP 18 czerwca 2017 11:30


Płace za naszych rządów rosną średnio 4,6-5 proc. rocznie - powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki w trakcie wystąpienia w Spale. Dodał, że wierzy, iż w Polsce powinien skończyć się czas taniej siły roboczej.

Morawiecki odniósł się do wzrostu płac za poprzednich rządów: "przez osiem lat rządów Platformy i PSL wzrost wynagrodzeń wyniósł średnio rocznie 2,2-2,3 proc. "W czasie rządów PiS w dwóch pierwszych latach 2016-2017 będzie to średnio 4,6 do 5 proc. rocznie" - zapowiedział w trakcie wystąpienia na XII zjeździe Klubów Gazety Polskiej w Spale. 

Dodał, że wzrost płac to są mechanizmy, przez które "rozumiemy system gospodarki solidarnej, dzięki temu wierzymy, że skończy się tania siła robocza". "Nie chcemy być tanią siłą roboczą. Mamy znakomitych ludzi, genialnych, a jak ktoś nie jest genialny, to jest mądry i pracowity, chce dbać o swoją rodzinę i chce godnie pracować" - wyjaśnił.
Morawiecki wymienił też cztery podstawowe postulaty, które dla każdego człowieka są ważne: rodzinę, pracę, płacę i mieszkanie. I rząd chce się nimi zająć. "Niektórymi już bardzo mocno się zajęliśmy" - powiedział.

Będziemy mieli 20 mld zł więcej z podatków, w pierwszym pełnym roku reformy skarbowej - powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki w trakcie wystąpienia w Spale. Dodał, że te pieniądze są przeznaczone na program 500 plus i na reformę emerytalną.

Ministerstwo Finansów w tym roku odzyska z uszczelnienia systemu podatkowego tyle pieniędzy, ile rok temu wpłynęło z funduszy unijnych.

"W tym roku odzyskamy dla polskiego budżetu tyle, ile rok temu wpłynęło z funduszy unijnych do Polski" - powiedział wicepremier w trakcie wystąpienia na XII zjeździe Klubów Gazety Polskiej w Spale. To wszystko dzięki "uszczelnieniu w Ministerstwie Finansów systemu podatkowego, poprzez zastosowanie nowoczesnych instrumentów informatycznych, poprzez analizę wielu danych" - dodał.

Morawiecki przyznał, że z tego też powodu "jesteśmy atakowani ze wszystkich stron, dlatego też proszę państwa o pomoc w tłumaczeniu tego, co robimy, bo ja widzę, kto nas atakuje. Atakują nas też drobni przedsiębiorcy, którym nie podoba się to, że od 2018 roku będą musieli przekazywać swoje dane, dotyczące kontrahentów w jednolitym pliku kontrolnym". To nam pomaga w wychwytywaniu karuzel VAT-owskich, słupów podatkowych, w eliminowaniu wszystkich oszustw podatkowych, które do tej pory były absolutnie bezkarne".

"Już dzisiaj mogę powiedzieć, że w tym roku będzie to około 20 mld złotych więcej z podatków" - zaznaczył. "To pieniądze, których nie było. Jak popatrzycie na lata 2008 do 2015 roku, przez osiem lat, to VAT w Polsce wpływał do budżetu między 110 a 120 mld złotych" - przypomniał i zaznaczył, że "w tym czasie podniesiono VAT o 1 punkt procentowy". Podkreślił, że "my bez podnoszenia podatku będziemy mieli 20 mld więcej w pierwszym pełnym roku, kiedy nasze instrumenty i nasze narzędzia informatyczne, nasza reforma skarbowa zaczyna obowiązywać".

Wicepremier przyznał, że to środki, które przeznaczono "na 500 plus, na reformę związaną z obniżeniem wieku emerytalnego". To jest właśnie to (ta skuteczność podatkowa - PAP), co naszych adwersarzy wprawiło w osłupienie - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11054

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane