Mordasewicz: Progresywny podatek spowolni proces konsolidacji nadmiernie rozdrobnionego handlu

Autor: Konfederacja Lewiatan 12 stycznia 2016 09:43

Zdaniem Konfederacji Lewiatan opodatkowanie przedsiębiorstw handlowych podatkiem progresywnym prowadzić będzie do zmniejszenia efektywności handlu i w konsekwencji wzrostu cen.

Zdaniem organizacji wprowadzenie progresywnego podatku, bo ten wariant ma coraz więcej zwolenników, będzie niekorzystne dla konsumentów, ponieważ ceny w dużych firmach handlowych wzrosną, a w mniejszych nie zmaleją.

- Ukarane zostaną duże przedsiębiorstwa, które dzięki wykorzystaniu efektu skali mogą oferować konsumentom niższe ceny, a faworyzowane będą mniejsze firmy o niższej efektywności. Spowoduje to wzrost cen w dużych sieciach, który nie zostanie zrównoważony obniżeniem cen w małych sklepach. Dodatkowy podatek sfinansują więc przede wszystkim konsumenci, choć w krótkim okresie odczują go również pracownicy i właściciele dużych przedsiębiorstw handlowych oraz ich dostawców - mówi Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Progresywny podatek spowolni proces konsolidacji nadmiernie rozdrobnionego handlu i produkcji. W konsekwencji wolniejszy będzie wzrost wydajności pracy i wynagrodzeń. Europejski model handlu sieciowego jest znacznie efektywniejszy i korzystniejszy dla konsumentów niż arabski model handlu rozdrobnionego.

Zwolennicy podwyżki podatku od przedsiębiorstw handlowych uważają, że ze względu na silną konkurencję panującą w handlu, nie wpłynie ona na wzrost cen.

- To przekonanie jest sprzeczne z wynikami obserwacji prowadzonych od lat. Wzrost podatków pobieranych od przedsiębiorstw, zarówno produkcyjnych jak i handlowych, powoduje wzrost cen dla konsumentów. Jest to szczególnie widoczne w przypadku produktów charakteryzujących się niską elastycznością cenową, czyli podstawowych produktów, których konsumpcję trudno ograniczyć - argumentuje organizacja.

- Podatek od sprzedaży zostanie w znacznej mierze przerzucony na konsumentów. W części zostanie sfinansowany przez przedsiębiorstwa handlowe, a w części przez ich dostawców. Właściciele firm zarówno produkcyjnych jak i handlowych otrzymają trochę niższą dywidendę, a ich pracownicy muszą liczyć się z wolniejszym wzrostem wynagrodzeń. Ale zdecydowanie największą część zapłacą konsumenci. Gdyby wzrost podatków nie powodował wzrostu cen, to już dawno zostałyby one podniesione, aby zasypać deficyty budżetowe występujące w większości państw - dodaje Jeremi Mordasewicz.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • b prac. marketu 2016-01-13 17:55:31

    Bzdura strachy na lachy no to niech podnoszą ceny to inni konkurencja obniży tak czy siak markety będą miedzy sobą konkurować cenami skorzysta na tym tylko klient!!!!

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11170

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane