REKLAMA
REKLAMA

Możliwe, że konieczne będzie dalsze podnoszenie wieku emerytalnego

Autor: PAP 20 czerwca 2015 21:31

18 czerwca w siedzibie Pracodawców RP odbyła się debata pt. "Długookresowa równowaga I filara FUS - czy potrzebne jest szybsze podnoszenie wieku emerytalnego i zmiana sposobu waloryzacji?". Główny ekonomista ZUS Paweł Wojciechowski stwierdził, że trzeba sobie zdawać sprawę, iż z powodu demografii możliwe, że po 2040 r. konieczne będzie dalsze podnoszenie wieku emerytalnego.

REKLAMA

Wiceszef resortu pracy, odnosząc się do tematu spotkania, stwierdził, że obecny sposób podnoszenia wieku emerytalnego jest optymalny. - Musimy pamiętać o jednej podstawowej kwestii. Do roku 2008 r. dużo mówiło się o podnoszeniu wieku emerytalnego, ale nikt tego nie zrobił - mówił.

Dodał, że de facto pierwsze podniesienie wieku emerytalnego - niestety z dnia na dzień o 5 lat - nastąpiło od stycznia 2009 r. Wówczas w życie weszła ustawa o emeryturach pomostowych, zgodnie z którą część osób straciła prawo do wcześniejszej emerytury.

Dlatego też - mówił - kolejna zmiana dotycząca wieku przechodzenia na emeryturę musiała być wprowadzana bardzo spokojnie, w sposób "pełzający".

W ocenie Buciora pierwszej oceny tego, jak wdrażane są zmiany w systemie emerytalnym, będzie można dokonać w nadchodzącym roku. - Ustawa o emeryturach i rentach z FUS zakłada, że pierwszy przegląd podwyżki wieku emerytalnego do 67. roku życia, jak również reformy OFE, nastąpi w 2016 r. Wtedy też będziemy widzieli wyraźnie, jaki poziom tych zmian jest akceptowany społecznie i politycznie - mówił.

- Jak na zakres tematyczny przyszły rok zapowiada się pod znakiem dużej i zapewne burzliwej debaty dotyczącej wieku emerytalnego - dodał.

Biorąca udział w debacie, rzeczniczka ubezpieczonych, była szefowa ZUS, była wiceminister pracy Aleksandra Wiktorow podkreśliła, że zawsze była "fanką" zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Przekonywała przy tym, że wydłużanie wieku emerytalnego jest koniecznością, ale tempo tego podnoszenia nie może być za szybkie.

- Podniesienie wieku emerytalnego jest koniecznością, ale jednocześnie trzeba mieć też świadomość, że ci ludzie muszą jednak gdzieś pracować - zaznaczyła.

Uchwalona w maju 2012 r. nowelizacja ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych przewidywała, że od 2013 r. wiek emerytalny będzie wzrastał o trzy miesiące każdego roku. Tym samym mężczyźni mają osiągnąć docelowy wiek emerytalny (67 lat) w 2020 r., a kobiety - w 2040 r. Nowe regulacje przewidują też możliwość przejścia na wcześniejszą, tzw. częściową emeryturę.

 

  • Marzyciel 2015-06-20 23:09:36

    Właśnie. " ... trzeba mieć ... świadomość, że ... ludzie muszą ... gdzieś pracować." Samo podnoszenie wieku emerytalnego, bez zapewnienia miejsc pracy niczego załatwi. A ponieważ nie ma co zbytnio liczyć na prywatny biznes, może warto aby Państwo miało w posiadaniu strategiczne zakłady produkcyjne (nie tylko huty, kopalnie, ale też piekarnie, wodociągi, itp.) mogło w zgodzie z panującą koniunkturą regulować zatrudnienie. Takie prężnie działające firmy swoje zyski oddawały by do skarbu państwa (a nie prywatnym właścicielom przez tzw. raje podatkowe). Problem bezrobocia byłby został rozwiązany - można wtedy zlikwidować urzędy pracy; armię urzędników zaś skierować do pracy wytwórczej, wytwarzającej konkretną wartość. Także większość ośrodków pomocy społecznej mogłaby się okazać niepotrzebna, zdecydowana większość ludzi mogłaby się sama o siebie zatroszczyć. Mamy przecież w Polsce wielu dobrych managerów, którzy mogliby poprowadzić takie przedsięwzięcia. Tylko trzeb dać im szansę.

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12491

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA