REKLAMA
REKLAMA

Na giełdach zapowiada się najgorszy dzień od 2011 r.

Autor: PAP 29 czerwca 2015 13:26

Po fiasku negocjacji z Grecją na europejskich parkietach zapowiada się w poniedziałek najgorszy dzień od 2011 roku - podają agencje. Giełda w Atenach pozostanie zamknięta do przyszłego poniedziałku włącznie - podała grecka komisja papierów wartościowych.

REKLAMA

Notowania spadły na otwarciu sesji na wszystkich parkietach, zwłaszcza zaś w krajach południa Europy. Indeks giełdowych portugalskich spółek PSI-20 spadł o 5 pkt proc.; ogólnoeuropejski indeks FTSEurofirst 300 stracił 3 pkt proc.

Niemiecki indeks DAX i francuski CAC spadły na początku notowań 5 pkt proc.

Po nieoczekiwanej decyzji premiera Aleksisa o przeprowadzeniu w Grecji referendum 5 lipca i załamaniu negocjacji w Brukseli europejscy kredytodawcy Aten postanowili, że pozwolą, by program pomocowy dla Grecji wygasł - zgodnie z przewidzianym terminem - we wtorek wieczorem. Tego samego dnia Ateny zobowiązane są spłacić Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu 1,6 mld euro.

Rząd w Atenach zdecydował, że banki greckie zostaną zamknięte przez tydzień. Zabronione będą transfery kapitału za granicę.

W niedzielę podjęto decyzję, że giełda w Atenach będzie nieczynna w poniedziałek, ale w nocy z niedzieli na poniedziałek grecki regulator rynków kapitałowych poinformował w komunikacie, że pozostanie ona zamknięta "przez cały okres, przez jaki będą nieczynne banki".

Decyzja o zamknięciu banków była wynikiem niedzielnego zamrożenia przez Europejski Bank Centralny (EBC) pożyczek ratunkowych dla greckich banków na poziomie ok. 90 miliardów euro.

Kryzys grecki i rosnące obawy o to, że Grecja nagle wypadnie z unii walutowej zasiały w poniedziałek rano panikę na giełdach azjatyckich. Wzrosło też oprocentowanie obligacji Hiszpanii i Włoch.

"Teraz, gdy weszliśmy na tak niepewny grunt, jak kontrola przepływów kapitałowych i depozytów (...) ryzyko, że nastąpi Grexit (wyjście Grecji ze strefy euro) rośnie, a razem z nim niepokój na rynkach" - głosi niedzielny raport Goldman Sachs.

W poniedziałek rano premier Wielkiej Brytanii David Cameron ocenił, że Grecji trudno będzie pozostać w unii walutowej, jeśli wyborcy odrzucą w referendum porozumienie z wierzycielami.

Uspokajający komentarz wygłosił minister finansów Włoch Pier Carlo Padoan: "Nie jestem zdziwiony zmiennością na rynkach, ale nie jestem też zmartwiony. EBC dysponuje wszelkimi instrumentami, by sobie z tym poradzić" - powiedział Padoan w wywiadzie dla "Il Corriere della Sera".


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12720

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA