Najpierw IKEA teraz Biedronka. Sieci na celowniku żądających okupu

Autor: gazeta.pl 1 lutego 2012 10:55

Najpierw IKEA teraz Biedronka. Sieci na celowniku żądających okupu

25-letni mieszkaniec Poznania, który obrabował market sieci dyskontowej na Ratajach, planował zażądać 2 mln zł okupu od Biedronki, grożąc zamachami. W jego mieszkaniu znaleziono ponad kilogram silnego materiału wybuchowego - podaje gazeta.pl

W czasie napadu na dyskont 25-letni Mariusz K.zastraszył pistoletem kasjerki i kierownika sklepu, zabrał 30 tys. zł i uciekł. Aby wyjść z finansowych kłopotów wpadł na pomysł, by zmusić Biedronkę do zapłacenia 2 mln zł okupu. K.

W laptopie Mariusza K. znaleziono projekty listów z pogróżkami i żądaniami, a także spisany harmonogram działań, a w jego mieszkaniu ponad kilogram substancji wybuchowej.

Za napad na Biedronkę, konstruowanie ładunków wybuchowych oraz planowanie zamachów, które mogłyby zagrozić "życiu i zdrowiu wielu osób", prokuratora żąda ośmiu lat więzienia.

Mariusz K. przyznał się tylko do napadu na sklep. Twierdzi jednak, że w rękach trzymał nie pistolet, lecz jego atrapę. Jednak pistolet gazowy, na który nie miał zezwolenia, policja znalazła w jego mieszkaniu.

30 tys. zł zrabowanych z Biedronki nie udało się odnaleźć. Wiadomo, że kilka dni po napadzie Mariusz K. poleciał z dziewczyną na wycieczkę do Egiptu. Wyrok ma zostać ogłoszony w najbliższy piątek - czytamy w gazeta.pl.

Kilka miesięcy temu zatrzymano Polaków, którzy podkładali ładunki wybuchowe w sklepach IKEA w Europie i żądali wielomilionowego okupu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10920

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane