Nasycenie Łodzi powierzchnią handlową wyższe niż w Krakowie

Property News 17 listopada 2015 14:30

Nowe centra handlowe w Łodzi czeka duża konkurencja i ograniczone zaufanie najemców - uważają uczestnicy sesji „Centra Handlowe. Koniec złotej epoki handlu?”

Rynek handlowy w aglomeracji łódzkiej to 16 centrów handlowych o powierzchni ponad 0,5 mln mkw., co daje nasycenie na poziomie 525 mkw. na tys. mieszkańców. To dużo w porównaniu np. z Krakowem (340 mkw.).

Jednocześnie w mieście jest znacznie mniej pustostanów niż w stolicy Małopolski - 2,4 proc. do 3,7  proc. Co ciekawe, w Łodzi zlokalizowane są jedne z największych centrów w kraju – Manufaktura i Port Łódź – każde z powierzchnią ponad 100 tys. mkw. GLA.

- W Łodzi nasycenie powierzchnią handlową jest wyższe niż w Krakowie i porównywalne do tego, obowiązującego w Poznaniu - mówi Piotr Karpiński, Director, Head of Retail Asset Services, CBRE

- Wiele obecnych obiektów to centra pierwszej i drugiej generacji. To nie jest łatwy rynek, który czekają jeszcze zmiany. Niegdyś Manufaktura przyczyniła się do handlowej rewolucji w mieście, dziś takim obiektem może być Sukcesja - mówi Piotr Karpiński. - Sukcesja cały czas się rozwija i wciąż notujemy nowe otwarcia salonów. Chcemy wspólnie stworzyć ciekawą ofertę dla wszystkich - dodaje.

Czy otwarcie Sukcesji odbiło się na innych wielkopowierzchniowych obiektach handlowych? - Z punktu widzenia Manufaktury nie odczuliśmy na razie efektu otwarcia Sukcesji, choć można się było tego spodziewać - mówi Sławomir Murawski, dyrektor CH Manufaktura. 

Do nowych obiektów sceptycznie podchodzą najemcy. - Najlepsze centra handlowe wcale nie muszą być duże i popularne, ale rywalizację wygrają te, znajdujące się najbliżej potencjalnego klienta. Staramy się być bardzo blisko rodzin i ludzi - mówi Mieczysław Andersz, dyrektor handlowy, CDRL SA.

- Mamy 232 sklepy z czego ponad 80 mieści się w centrach handlowych - tłumaczy Andersz. Coccodrillo nie otworzyło sklepu w Sukcesji, ale pojawiło się w listopadzie w Pasażu Łódzkim. - Wchodzimy do tych centrów handlowych, gdzie mamy klientów. Boimy się wchodzić do nowych centrów handlowych. Nikt nam nie zapewnia obrotów gwarantujących zyski - tłumaczy Mieczysław Andersz, dyrektor handlowy, CDRL SA. 

- To standardowe zachowania rynkowe. Najemcy nie chcą ponosić ryzyka, nie znając potencjału obiektu - mówi Piotr Karpiński – Director, Head of Retail Asset Services, CBRE. - Po otwarciu obiektu zainteresowani najmem stają się coraz bardziej otwarci na rozmowy - dodaje.

Na znaczeniu zyskują za to centra w regionie. - Notujemy coraz mnie „wycieczek” na zakupy do Łodzi. - Ludzie zaczęli szanować swój czas i pieniądze - mówi Mariusz Kabziński, dyrektor, Galeria Olimpia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10690

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane