REKLAMA
REKLAMA

Nowy Ruch planuje specjalizację w hurcie FMCG

Autor: Piotr Stefaniak, Nowy Przemysł 14 listopada 2011 12:31

Jesteśmy już na półmetku zmian w Ruchu. Ale nie ma pierwszego lub trzecioplanowego zadania, robimy wszystko naraz, ponieważ nie mamy luksusu czekania - mówi Wojciech Heydel, prezes zarządu Ruchu, który w czerwcu br. publicznie zaprezentował plan restrukturyzacji spółki do 2016 r. Celem jest przede wszystkim odbudowa rynków, na których Ruch przestawał istnieć albo na których to jego kosztem rozrosła się konkurencja.

REKLAMA
 - Jeżeli bowiem spółka nie powiększy bazy sprzedaży hurtowej, detalicznej i kolportażu, będzie miała problemy egzystencjalne - wyjaśni Heydel.

Reorganizacja rozpoczęła się od likwidacji podziału na 16 regionalnych dyrekcji, które prowadziły własną politykę zakupową, cenową, produktowo- ofertową i logistyczną. Teraz spółka kupuje towary i usługi centralnie, a sprzedaje lokalnie. Zmiany te wiązały się z redukcją nadmiernego zatrudnienia. Dwa lata temu spółka zatrudniała ponad 4500 osób, do końca tego roku zostanie 1600.

- To najgłębsza restrukturyzacja tak dużego przedsiębiorstwa prowadzona w Polsce - podkreśla Igor Chalupec, obecnie także przewodniczący Rady Nadzorczej Ruchu. Co istotne, odbywa się bez jednego wystrzału - bez strajków i wrzawy medialnej. Spotykałem się z różnymi opiniami na temat Ruchu, począwszy od tej, że na pewno go nie kupimy, a jak kupimy, to się wykoleimy, bo związki zawodowe sparaliżują nasze działania. Jednak kupiliśmy, związkowcy okazali się bardzo konstruktywnymi partnerami w dyskusji o przyszłości.

Wojciech Heydel dodaje, że kluczem do tego sukcesu były wyjazdy kierownictwa spółki do oddziałów i rozmowy z pracownikami o tym, co oznacza restrukturyzacja.

Chcąc osiągnąć postawione cele, Ruch musi, zdaniem Heydla, odbudować zaufanie do marki, ale również uwiarygodnić firmę. Dobre imię traciła przez ostatnie lata, nie inwestując w klientów i partnerów, w informatykę, organizację. Dlatego tylko na rozwój sektora detalicznego zarząd planuje wydać w ciągu pięciu lat 160 mln zł, a na IT 55 mln zł. Jeszcze w tym roku spółka ma być przygotowana do tego, aby stawić czoło konkurencji.

Ruch stoi na trzech biznesowych filarach: hurcie FMCG, kolportażu prasy i sprzedaży detalicznej.

Nowy Ruch planuje specjalizację w hurcie FMCG, szczególnie papierosów, ale także innych wybranych towarów, gdzie spodziewa się uzyskać przewagę konkurencyjną. Nie planuje tu akwizycji, ma bowiem własnych 120 punktów sprzedaży.

Sieć detaliczna Ruchu, z ponad 5500 kioskami, to unikat. Dlatego inwestor stawia najbardziej na jej rozwój. Zlikwidowana zostanie połowa mniej rentownych placówek, a zarazem otwartych będzie 1500 nowych, o zmienionym wyglądzie, usytuowanych w najatrakcyjniejszych miejscach. Będą one skrzyżowaniem tradycyjnych kiosków z kawiarniami (sprzedaż napojów gorących, kanapek) i sklepów dyskontowych (sprzedaż wysokomarżowych towarów impulsowych). Pojawi się nowe logo.

- Chcemy, aby udział przychodów ze sprzedaży detalicznej zwiększył się z obecnych 30 proc. do ponad 50 proc., czyli aby była to główna noga biznesowa tej firmy - wyjaśnia przewodniczący rady nadzorczej.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13294

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA