Odnawianie certyfikatów to jeden z elementów zapewniania bezpieczeństwa żywności

Autor: dlahandlu.pl 29 marca 2016 10:03

Wycofanie ze sprzedaży z 55 krajów batonów ze względu na kawałki plastiku. Jogurty z „ciałem obcym”, szkło, pleśń czy szczur w produktach dla niemowląt. To tylko kilka przykładów „wpadek” producentów żywności, które mogły mieć ogromne konsekwencje dla zdrowia konsumentów i stabilności biznesowej firmy. Błędy się zdarzają. Pytanie, jak dobrze producenci żywności przygotowani są do zapobiegania takim incydentom i niwelowania ich skutków.

Na co dzień nie zadajemy sobie trudu, aby sprawdzić, czy żywność którą kupujemy jest bezpieczna. Mamy przekonanie, że od tego są organy państwowe i urzędy powołane przez Unię Europejską. To prawda. Jednak od czasu do czasu te mechanizmy zawodzą. Czasem jest to błąd człowieka, innym razem chęć zaoszczędzenia na procedurach bezpieczeństwa. Efekt często jest tragiczny. Według statystyk WHO skutki spożycia niebezpiecznych produktów żywnościowych są przyczyną śmierci 2 mln. ludzi rocznie. Zgodnie z raportem systemu wczesnego ostrzegania RASFF w 2014 r. w systemie pojawiło się blisko 800 „alertów”, czyli informacji o poważnych zanieczyszczeniach produktów, których konsekwencją było np. wycofanie produktu z rynku. 

W Polsce i krajach Unii Europejskiej każdy producent żywności zobowiązany jest do wdrożenia systemu HACCP. W praktyce jednak, aby móc dostarczać żywność do dużych sieci handlowych, firma powinna posiadać dodatkowo wdrożony efektywny system zarządzania bezpieczeństwem żywności według standardów ISO 22000, BRC lub IFS. Te wszystkie normy to chęć zagwarantowania bezpieczeństwa w tzw. łańcuchu dostaw „od pola do stołu”.
Normy wymagają również, aby w przypadku ewentualnego skażenia żywności były opracowane i wdrożone skuteczne procedury jak najszybszego wycofania produktów z obrotu, zanim trafią do konsumentów - mówi Mirosław Białogłowicz audytor bezpieczeństwa żywności, trener Quality Austria-Polska. 
Firma, aby przystąpić do certyfikacji musi poddać się procedurze niezależnego audytu, podczas której pracownik firmy certyfikacyjnej sprawdzi spełnienie wymagań przez producenta. Zanim to jednak nastąpi, producent żywności musi przygotować swoją firmę do wdrożenia procedur zgodnych z wytycznymi poszczególnych standardów i przygotować się do zmian, które będą następować wraz z kolejnymi aktualizacjami.
Warto od czasu do czasu przyjrzeć się czy wytwórca naszego ulubionego jogurtu lub batonika nie chwali się certyfikatem, który stracił ważność dawno temu. Brak aktualnego dokumentu, nie oznacza automatycznie, że firma nie dba o standardy. Powinien to jednak być dla nas niepokojący sygnał – dodaje Mirosław Bienioszek, prezes Quality Austria-Polska.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11011

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane