Oliver Wyman: Dyskonty mają najlepsze postrzeganie w kategorii wartości oferty

Autor: dlahandlu.pl 16 maja 2017 09:05

Oliver Wyman: Dyskonty mają najlepsze postrzeganie w kategorii wartości oferty fot. Oliver Wyman

Firma doradcza Oliver Wyman stworzyła mapę percepcję spożywczych sieci detalicznych działających w Polsce. Opracowano ją w oparciu o szczegółową ankietę 4000 klientów, która pozwoliła na pokazanie postrzegania sieci przez pryzmat ich oferty (wachlarz produktów, ich jakość i obsługa) i wartości (ceny i promocje).

Najlepsze oceny w kategorii oferty zdobyły sieć Piotr i Paweł, E.Leclerc oraz Auchan zaś w kategorii wartości sieć Lidl, wyprzedzając nieznacznie Biedronkę i Aldi. Kolejne miejsce przypadło sieci Netto. Oznacza to, że dyskonty mają lepsze postrzeganie wartości niż jakikolwiek inny format na polskim rynku.
- Lidl wyprzedził konkurencję pod względem postrzegania przez klientów, bo lepiej odpowiada na ich oczekiwania, jeśli chodzi o ofertę (jakość produktów marek własnych), obsługę klienta, ale także format sklepu, w tym rozmieszczenie poszczególnych kategorii na półkach, ich dostępność - wyjaśnia Nick Harrison, odpowiedzialny za sektor handlu i dóbr konsumenckich, partner w Oliver Wyman.
Jak zauważa Jens Torchalla, partner w Oliver Wyman Lidlowi lepiej udaje się także wybrnąć z pułapki „ekstremalnej polityki promocyjnej”. – Polski rynek jest ekstremalnie nastawiony na przyciąganie klienta dzięki promocyjnym cenom, bo polscy klienci są nielojalni, robią małe zakupy kilka razy w tygodniu, sprawdzają ceny w gazetkach i polują na okazję pośród licznych sklepów skupionych w niewielkiej odległości. Pomimo tego Lidlowi bardziej niż konkurencji udaje się sprzedawać więcej produktów w cenach standardowych, a nie promocyjnych, bo przekonał klientów, że jego propozycja jest wystarczająco dobra cenowo, a jednocześnie oferuje wartość dodaną – mieszankę nowości, możliwości wyboru i określonej jakości czy świeżości oferty. Oznacza to, że wystarczająco odróżnia się od konkurentów, aby nie był zastępowalny w trakcie codziennych zakupów – podsumowuje Jens Torchalla.
Jednocześnie jak zauważają eksperci mapa postrzegania sieci zawiera kilka wyraźnych ostrzeżeń dla niektórych rodzajów polskich spożywczych sieci detalicznych. Supermarkety w większości przypadków nie wyróżniają się wystarczająco, aby przyciągnąć klientów i wygrać ze sklepami dyskontowymi. Jedynym wyjątkiem jest sieć Piotr i Paweł, oferująca szeroki wybór produktów marek własnych wysokiej jakości, co zapewnia jej dobrą percepcję wśród klientów. Zasadniczo jednak supermarkety osiągają przeciętne wyniki zarówno w dziedzinie wartości jak i oferty.
Zaś sklepy typu „convenience” są postrzegane jako zbyt drogie i z niezbyt dużym wyborem produktów w związku z czym tracą klientów, gdy w pobliżu otworzy się sklep oferujący niższe ceny, tracąc swą główną przewagę, jaką jest ich bliska lokalizacja.
Zdaniem analityków Oliver Wyman supermarkety i sklepy typu „convenience” muszą podjąć działania, by poprawić swoją percepcję wśród klientów, jeśli chcą wyjść zwycięsko ze zbliżającej się bitwy o udział w rynku. Możliwe taktyki mogą obejmować przejrzyste systemy cen, które sprawiają, iż klienci mają wrażenie, że płacą uczciwą cenę za produkt określonej jakości, zaś własna marka może być pomocna, jeśli jest konkurencyjna i stanowi dopełnienie powszechnie dostępnych marek. Promocje powinny być starannie planowane, by zwiększały wydatki na produkty po zwykłych cenach i nie powodowały kurczenia się marży. „Najbardziej dynamiczne zmiany dotkną według nas rynek sklepów „convenience”, bo mają one ogromny potencjał, dzięki przewadze bliskiej lokalizacji. Muszą jednak postawić na wyróżniki oferty, w tym szerszy asortyment, bardziej dopasowany do lokalizacji, w której działa dana placówka. Inne potrzeby ma bowiem zapracowany klient wielkomiejski a inne głowa rodziny w małej miejscowości. Na pewno będziemy świadkami poszerzania oferty o produkty „food to go”, zdrowsze odpowiedniki znanych produktów, czy produkty dietetyczne. Ważny będzie też czynnik inwestycji w ceny, aby klienci decydowali się na powiększanie koszyka zakupowego w tych placówkach, Z drugiej strony inwestycja np. w produkty świeże i poszerzanie asortymentu musi być na tyle efektywna i spotkać się z dużym zainteresowaniem klientów, aby pokryć dodatkowe koszty związane z jej wprowadzeniem” – wyjaśnia Nick Harris.
Podsumowując co do zasady lepsze postrzeganie mają duże sieci międzynarodowe, które przeznaczają duże środki na inwestycje w zrozumienie zmieniających się potrzeb klientów. - To, czy konkretnym polskim sieciom uda się wyróżnić, będzie mieć znaczny wpływ na ich los w obliczu nadciągającej fali przewidywanych konsolidacji. Polski rynek sklepów spożywczych charakteryzuje się znaczną fragmentacją, a w najbliższych latach mniejsze sklepy prawdopodobnie zostaną przejęte przez większe sieci – uważa Jens Torchalla.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

  • młody konsument 2017-05-21 13:39:23

    Sklepy niech zaczną zwracać uwagę na stan higieniczny swoich podłóg i koszyków. Dlatego też konsekwentnie omijam niektóre z dyskontów. Mam dość chodzenia po brudnej podłodze, używania lepiących się koszyków, oglądania resztek warzyw i płynów niewiadomego pochodzenia w koszykach i walających się kartonów.

  • kknd 2017-05-16 16:47:02

    Hmm widac wyraznie ktore sieci odskoczyly z cenami od reszty... No cóz tak to sie konczy strategia, gdzie podwyzki trafiaja do czesci odbiorcow = ROZJAZD.

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

  • Max

    5,48

  • Śr

    3,36

  • Min

    1,82

» Produkty » Sklepy » Regiony

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11336

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane