REKLAMA
REKLAMA

„Orbanizacja” handlu - klimat tajemnicy i działanie w trybie niespodzianki

www.portalspozywczy.pl 2 czerwca 2015 10:47

Podobno „orbanizacja” handlu jest nieunikniona – tak chce polityka, ale zobaczymy - zastanawia się w komentarzu dla serwisu portalspozywczy.pl, Maria Andrzej Faliński, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

REKLAMA

Według Andrzeja Falińskiego, modeli i pomysłów opodatkowania sieci handlowych jest wiele, podobnie jak kryteriów doboru firm do spec-opodatkowania. - Jedni mówią, że tylko zagraniczne (to bardzo nieprawny, by tak powiedzieć, pomysł, ale …), inni, że wszyscy powyżej jakiegoś poziomu przychodu ze sprzedaży (przebija się kwota 5 mln złotych) ze zróżnicowanymi kwotami wolnymi od opodatkowania i podatkiem 2 proc. od reszty przychodu,  jeszcze inni mówią, że spec podatek i zwiększone stawki CIT dla największych, przy wymiarze spec-podatku 1 proc. od obrotu (to akurat propozycja Prezydenta Elekta Andrzeja Dudy). Nie jest też odosobniony pogląd o prostej kopii rozwiązań węgierskich (tak w postaci podatku kryzysowego, jak i w postaci „wynalazku” nazwanego opłatą za kontrolę, w zanadrzu zaś czeka kilka innych rozwiązań, np. w obronie dziedzictwa kulturowego zakazać budowy sklepu i nakazać odpowiedni kształt wnętrza, jeśli już do  tego dojdzie, itd.  W każdym z tych przypadków pojawia się kryterium dyskryminujące część graczy rynkowych i – co za tym idzie – potrzeba ideologicznej ratio legis uzasadniającej postępowanie w trybie lex specialis (by wyrazić się po polsku) – twierdzi Andrzej Faliński.

Zdaniem dyrektora POHiD branżę handlową „czeka zatem ostra batalia polityczna i legislacyjna, lobbing i anty-lobbing rozwiązań itd. - Niestety, to co przenika klimat prac nad „orbanizacją” handlu, to klimat tajemnicy i działanie w trybie niespodzianki.

- Przykład? – bardzo proszę. Oto jest incydent cenowy w sieciach, jest protest (skądinąd zrozumiały) części jednej z branż dostawców, jest i reakcja MRiRW, by idąc krzywdzie sukurs, zacząć rozmawiać. Najpierw chodzi o zwołane przez Ministra spotkanie, by wyłowić trenerów, którzy szkoląc ułatwić mieliby mniejszym dostawcom pracę z siecią, ale… Na spotkaniu pojawia się pierwsza niespodzianka – już nie chodzi o pomoc słabszym graczom ad hoc , ale o kodeks praktyk. Więc powstaje stosowny zespół (w miarę reprezentatywny, bo bez polskich sieci handlowych),pracujemy, a jakże, w zgodnym trybie handel i dostawcy. Pojawiają się projekty, w tym pomysł skorzystania z samoregulacyjnej (sugerowanej przez samego Ministra) inicjatywy europejskiej, powstają dokumenty - jest debata, spór itd. bo samoregulacja jest trudna, ale… Pojawia się kolejna niespodzianka. Otóż okazuje się, ze Polska w Grupie Wyszehradzkiej (na spotkaniu ministrów rolnictwa) zdecydowanie i równolegle do prac nad samoregulacją, poparła stanowisko Węgier i Słowacji, by KE podjęła działanie regulacyjne w sprawie praktyk handlowych. I następna, za niedługo, niespodzianka – okazuje się, że PSL, partia Ministra odpowiedzialna za MRiRW, złożyła projekt ustawy o zwalczaniu nieuczciwych praktyk handlowych, o czym siadających do rozmów o samoregulacji zapomniano poinformować, nie mówiąc o ich skonsultowaniu (chyba żeby z kimś, jakoś – na pewno jednak nie z handlem, choć handlu projekt dotyczy) – komentuje Faliński.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12518

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA