Paneliści VI FRSiH: Musimy przygotować się na obronę wizerunku naszej żywności

www.portalspozywczy.pl 5 listopada 2013 15:02

Paneliści VI FRSiH: Musimy przygotować się na obronę wizerunku naszej żywności

Protekcjonizm, który obserwujemy na rynkach międzynarodowych, będzie narastał, realną groźbą jest nawet całkowite zniszczenie naszej wiarygodności na rynkach eksportowych. Dlatego nasz kraj powinien przygotować się na obronę wizerunku swojej żywności, w czym muszą współpracować producenci z przedstawicielami polskiego rządu i dyplomacji. Sposobem na wypromowanie naszej żywności jest utworzenie marki „polskiej żywności" - mówili paneliści podczas sesji inauguracyjnej VI Forum Rynku Spożywczego i Handlu.

O godzinie 10:00 konferencję oraz inauguracyjną debatę zatytułowaną "Patriotyzm gospodarczy czy już protekcjonizm - sektor spożywczy w polityce krajów UE" otworzyło wystąpienie wicepremiera Janusza Piechocińskiego.

Jak mówił wicepremier, odpowiedzią na nacjonalizm w gospodarce jest dobrze pojęty patriotyzm gospodarczy. Polega on nie tylko na kupowaniu tego, co polskie, ale na odpowiedzialności za każdy z etapów łańcucha produkcji, w tym żywności. Podkreślił, że po roku 2009, na tle pozostałej części polskiej gospodarki, sektor spożywczy wykazał wyjątkową trwałość i zdolność do konkurencyjności.

- Mamy się kim i czym pochwalić, ale jest to ciągły proces. Trzeba szukać nowej przestrzeni do funkcjonowania, bo na wzburzonych falach światowej gospodarki, w tym, co nazywamy globalizacją, nie tylko pojawiają się szanse, ale też zagrożenia. Uczmy się nowego modelu rywalizacji, nie poprzez walkę, ale poprzez zdolność do konkurowania - mówił wicepremier Janusz Piechociński.

Przypomniał, iż przedstawiciele ministerstwa gospodarki oraz polskiej dyplomacji podjęli akcję na skalę dotąd nie notowaną, by promować polski eksport na zagranicznych rynkach.

- Nie tylko Unia Europejska, ale także inne rynki, na przykład azjatyckie, muszą być penetrowane przez przedsiębiorstwa z sektora spożywczego - oceniał minister gospodarki. Dlatego, jak mówił, wysiłki przedstawicieli polskiego rządu będą koncentrowały się na tym, by poszerzyć w sposób znaczący eksport na nowe rynki. - Jest nam potrzebna nowa struktura handlu - 50 proc. Europa i 50 proc. reszta świata - powiedział.

Zdradził, iż realizowany jest program powołania Banku Eksportowo-Importowego. - Za 8 miesięcy tego roku mieliśmy tylko około 700 mln euro deficytu w handlu zagranicznym. Dynamika września jest na tyle obiecująca, że być może będziemy w tym roku mieć po raz pierwszy, małą nadwyżkę - ocenia wicepremier.

Wicepremier poruszył także temat patriotyzmu gospodarczego. - Cieszę się, że stawiamy sobie pytanie, gdzie jest miejsce na patriotyzm gospodarczy? Nie chodzi tylko o to by kupować to co Polskie. Aby być dobrymi reprezentantami polskich marek, każdy z nas w tym łańcuchu od ziarenka do bochenka musi współtworzyć dobrą opinię o naszym produkcie. To jest wymiar patriotyzmu gospodarczego - powiedział.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11439

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane