PE chce zakazać reklam niezdrowych produktów

Autor: PAP 23 czerwca 2015 18:18

W Parlamencie Europejskim są plany, by wprowadzić zakaz reklamy produktów spożywczych, które mają wysoką zawartość tłuszczów i cukru - poinformował przedstawiciel KE Philippe Roux.

Konferencję zorganizował we wtorek Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania i Rozwiązywania Problemów Otyłości.

Jak mówił Roux, Komisja Europejska ma świadomość wyzwania, jakie stoi przed państwami członkowskimi, by przeciwdziałać epidemii otyłości wśród dzieci. Według niego w 2008 r. na czworo dzieci jedno miało nadwagę lub otyłość, a dziś - jedno na troje. Ocenił, że także w Polsce sytuacja zmienia się niepokojąco, choć nie tak szybko jak w innych krajach UE.

Zdaniem Roux otyłości sprzyja nie tylko konsumpcja, ale także siedzący tryb życia. "Nie trzeba być sportowcem, ale trzeba być aktywnym fizycznie" - przekonywał. Jak dodał, nadwaga czy otyłość to nie tylko kwestia wyglądu, ale przede wszystkim zdrowia; to także koszty ekonomiczne, które mogą doprowadzić do kryzysu gospodarczego. Jak wyjaśniał, przy epidemii otyłości konieczne będą specjalistyczne usługi medyczne, a państwo może nie mieć środków, by sprostać oczekiwaniom społecznym w tym zakresie.

Roux poinformował, że Komisja Europejska prowadzi wiele działań na rzecz zapobiegania epidemii otyłości - traktuje priorytetowo dzieci, bo w tym wieku kształtują się nawyki żywieniowe i świadomość postaw zdrowotnych, realizuje wiele programów zdrowotnych. Do problemu podchodzi jednak z perspektywy każdego kraju inaczej, bo każdy z nich ma inna kulturę żywieniową.

O otyłości w USA mówił attache medyczny ambasady USA dr Jay Lee. Wskazywał, że nadwadze sprzyjają brak zrównoważonej diety, przetworzona żywność i brak ruchu. Jak powiedział, amerykańskie dzieci nie uprawiają sportu, nie wychodzą z domów ze względu na bezpieczeństwo. Poza szkołą, w której mało jest zajęć wychowania fizycznego, spędzają czas przed urządzeniami elektronicznymi. Piją tylko słodkie i energetyczne napoje, jedzą żywność typu fast food i przekąski, nie znają domowych posiłków. Lee dodał, że walka z epidemią otyłości trwa - lokalne władze podejmują własne programy żywieniowe, zapraszają do współpracy znanych kucharzy, organizują rodzinne zajęcia kulinarne, uczą gotować domowe posiłki.

O działaniach podejmowanych w Polsce mówiła m.in. prof. Jadwiga Charzewska z Instytutu Żywności i Żywienia. Podkreślała, że mamy nowelizowane co parę lat, nowoczesne normy żywieniowe dla człowieka w poszczególnych etapach życia; określają one, ile w dziennych posiłkach powinno być składników odżywczych, ile dostarczyć powinny kalorii, w procentach - ile tłuszczu, cukru. Dodała, że normy te są znane lekarzom i nauczycielom, szeroko prezentowane środowisku osób, które pracują z dziećmi.

Od września mają się zmienić sklepiki szkolne - nie będzie w nich tzw. śmieciowego jedzenia, słodyczy i słodzonych napojów.

Według ekspertów, co 4-5 polskie dziecko ma nadwagę lub otyłość. Najgorzej jest w woj. mazowieckim, w okolicach Warszawy. Najczęściej nadwagę czy otyłość mają chłopcy, jedynacy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10950

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane