REKLAMA
REKLAMA

PGS: Spada popyt na typowe produkty świąteczne

Autor: Anna Pawłowska, Praska Giełda Spożywcza 17 grudnia 2012 12:07

- Przeglądając rotację typowo świątecznych produktów widzimy, że wciąż jest zainteresowanie typowo świątecznymi produktami, ale nie jest to duża sprzedaż. Ludzie stali się bardziej wygodni, kupują gotowe ciasta, więc pieczenie schodzi na dalszy plan - mówi Piotr Urbaniak, kierownik hali w hurtowni Marpol na Praskiej Giełdzie Spożywczej.

REKLAMA

Jego zdaniem, nawet masy do ciast nie są już tak popularne. - Na przykład masy makowej od początku grudnia sprzedaliśmy tylko kilkadziesiąt puszek - mówi kierownik hali Marpolu.Andrzej Chrust, kierownik hurtowni Amigo na Praskiej Giełdzie Spożywczej ocenia, że zwyczaj przyrządzania tradycyjnych potraw wigilijnych wciąż się utrzymuje, jednak to może się zmieniać. Już teraz widać, że zakupy coraz częściej robimy w dużych sklepach - super- i hipermarketach, a tam nie wszystkie tradycyjne produkty są dostępne. - Supermarkety raczej nie oferują gruszki suszonej czy jabłek i śliwek - tradycyjnych polskich produktów do przyrządzenia kompotu wigilijnego - mówi Andrzej Chrust.

Podobnego zdania są przedstawiciele hurtowni Amido na Praskiej Giełdzie Spożywczej. - Popyt na typowe produkty świąteczne jest spadkowy. Przyczyną jest kryzys, ale możliwe też, że wszystko kupujemy gotowe, głównie w dyskontach - mówi nam pracownik tej hurtowni.

Prezes spółki Stoczek Natura Leszek Trzciński uważa, że Polacy są nadal wierni tradycyjnym potrawom wigilijnym. - W naszym regionie Stoczka Łukowskiego nie zauważyłem, aby mieszkańcy odchodzili od tradycji na rzecz dań nowoczesnych. Wręcz nawet zauważam, że popyt na produkty tradycyjne rośnie. Ludzie stawiają na smak i aromat. A na to stawiamy w produkcji przetworów Tenczynka - mówi Leszek Trzciński.Tegoroczne święta zapamiętamy bowiem jako święta wyjątkowej drożyzny.

Na przykład w hurtowni Marpol ceny niemal wszystkich świątecznych produktów wzrosły. Wyjątkiem jest 1,5-litrowy barszcz czerwony Krakus, który można tu kupić w promocyjnej cenie 3,39 zł netto. Rok temu było to 3,96 zł. Jednak orzechy laskowe kosztują już 6,65 zł za 100-gramowe opakowanie, a orzechy włoskie 5,61 zł. Rok temu trzeba było na nie wydać odpowiednio 6,25 zł i 5,56 zł. Nie zmieniła się cena rodzynek sułtańskich, które podobnie jak przed rokiem kosztują 1,84 zł. Masę makową w opakowaniu 850 g hurtownia Marpol oferuje za 5,57 zł (rok temu 4,58 zł), a twaróg mielony na sernik (1kg) 10,64 zł, wobec 9,90 przed rokiem.
Piotr Urbaniak podkreśla jednak, że są to ceny hurtowe netto, do których należy dodać VAT i marżę sklepu. - W sklepach detalicznych cena ta będzie odpowiednio wyższa - średnio o 25 proc. do 30 proc.

Grzyby suszone podrożały w tej hurtowni o kilka-kilkanaście procent. Podgrzybek 20 g to wydatek rzędu 3,94 zł, a borowik 30 g kosztuje 8,77 zł. To efekt mniejszych zbiorów grzybów w tym roku.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12425

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA