PARTNERZY PORTALU Partner portalu: City Board
REKLAMA
REKLAMA

Piekarnia Pellowski: Rocznie pada w Polsce 300-400 piekarń

Autor: gazeta.pl 8 czerwca 2014 12:11

Rocznie pada w Polsce około 300-400 piekarń. To spowodowane jest tym, że ludzie jedzą mniej chleba, nakłada się na to też fakt, że wielu konsumentów wyjechało na zachód Europy w poszukiwaniu pracy. Tak więc: jest nas coraz mniej, jemy coraz mniej chleba, a to wszystko przekłada się na wynik ekonomiczny - mówi w wywiadzie dla gazeta.pl Grzegorz Pellowski, właściciel piekarni Pellowski.

REKLAMA

Zrzeszonych w Cechu Piekarzy i Cukierników w Gdańsku jest dziś około 42-43 piekarń. Na początku lat dziewięćdziesiątych było ich około stu. (... )Nasz jeden piekarz wytwarza w ciągu nocy około dwóch tysięcy bułek, a istnieją w Polsce takie piekarnie należące do kapitału duńskiego, gdzie 16 osób jednej nocy jest w stanie wyprodukować półtora miliona bułek. To jest ekonomia, z którą nie jesteśmy w stanie walczyć, a tradycyjna piekarnia nie jest w stanie przeżyć takiej konkurencji. Za około pięć lub dziesięć lat produkt rzemieślniczy będzie produktem luksusowym i trzeba będzie za niego znacznie więcej płacić. Tak jak to jest z resztą na zachodzie Europy. (...) W pewnych grupach społecznych zainteresowanie chlebem przeżywa renesans. Zamożność społeczeństwa rośnie, chociaz bardzo powoli. Ci, którzy ze względu na zarobki łapią się do klasy średniej, szukają licznych „perełek" jeśli chodzi o rodzaj i jakość chleba. Starają się zdrowo odżywiać, więc najlepiej aby był to chleb razowy, z ziarnami amarantusa, słonecznika czy dyni. Popularnością cieszą się też nieco droższe chleby np. z boczkiem lub na liściu chrzanu. Robimy ich niewiele, ale ilość sprzedawanych przez nas bochenków wciąż rośnie, chociaż trzeba przyznać, że dość powoli.  Liczymy jednak na to, że w Polsce, podobnie jak w innych krajach, rynek niszowy również pozostanie istotny. Mamy nadzieję, że nie każdy konsument będzie kupować bułki z supermarketu. (...) Tego typu pieczywo po wypieczeniu zamrażane jest ciekłym azotem, następnie pakowane do kartonów i przechowywane w chłodni przez około pół roku. Stamtąd rozsyła się je do sklepów, które sprzedają je jako „świeże pieczywo prosto z pieca" - opowiada w wywiadzie z gazeta.pl Grzegorz Pellowski.

 


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 14189

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA