REKLAMA
REKLAMA

PMR: Kupowanie produktów marek własnych wpisuje się w strategię "smart shoppingu"

Autor: pr 6 grudnia 2012 12:27

Polacy przejęli „smartshoppingowe" zacięcie z Zachodu, bo choć sytuacja gospodarcza w Polsce była i jest dość dobra w porównaniu z innymi krajami, Polacy również chcą być sprytnymi konsumentami. Jak wskazują badania firmy PMR w polskim konsumencie drzemie potencjał.

REKLAMA
W ostatnich latach dużą popularność zdobył termin "smart shopping", rozumiany jako tendencja do inwestowania własnego czasu w poszukiwanie informacji o promocjach, porównywania cen różnych produktów oraz oszczędzania pieniędzy. Ten wszechstronny i ogólnoświatowy trend ma swoje podwaliny w skutkach światowego kryzysu 2008-2009 i wciąż utrzymującym się nastroju niepokoju o przyszłość.

W Polsce przez długie lata funkcjonował zupełnie odmienny niż na Zachodzie czy też w dzisiejszej Polsce model zakupowy. W czasach PRLu i gospodarki niedoboru bycie "smart" opierało się na innych modelach radzenia sobie w zdobywaniu towarów, także tych pierwszej potrzeby. Po 1989 roku Polacy zachłysnęli się wolnym rynkiem i dali się porwać prawdziwemu szaleństwu zakupowemu. Nastał czas ostentacyjnej konsumpcji, gdzie marka i - paradoksalnie - wysoka cena były elementem kreowania lepszego wizerunku konsumentów. W celu podnoszenia swojego statusu, nabywcy byli gotowi zaciągać kredyty, by móc finansować kolejne i kolejne zakupy.

Rozwój sieci hipermarketów, łatwy dostęp do produktów, silna dywersyfikacja cenowa w praktycznie każdej kategorii sprawiły, że mamy dostęp do porównywalnej z krajami zachodnimi oferty produktów z kategorii FMCG. Z czasem trend szalonych zakupów uległ zdecydowanemu odwróceniu. Obecnie wyższy status nabywcy osiągany jest przez postępowanie zgodnie z ideą "smart shoppingu", innymi słowy przez bycie sprytnym, umiejętne wyszukiwanie prawdziwych promocji i łapanie okazji czy też "nieprzepłacanie".

Według analityków jednym z powodów, dlaczego Polska stosunkowo łagodnie przechodzi przez kryzys i jego skutki jest optymizm zakupowy polskich konsumentów. Optymizm ten pozwolił na utrzymanie popytu wewnętrznego na odpowiednio wysokim poziomie. Wysokie wydatki konsumenckie nie oznaczają jednak rozrzutności. Przejęliśmy "smartshoppingowe" zacięcie z Zachodu, bo choć sytuacja gospodarcza w Polsce była i jest dość dobra w porównaniu z innymi krajami, Polacy również chcą być sprytnymi konsumentami. Jak wskazują badania drzemie w nas potencjał.

W ogólnoeuropejskim badaniu przeprowadzonym na zlecenie Visa UK przez ośrodek badań i prognozowania rozwoju The Future Foundation, polscy konsumenci uzyskali najlepszy wynik ogólny w testach "zakupowego IQ" i zostali sklasyfikowani na czele europejskiego rankingu przed Francuzami, Czechami i Niemcami. Z badania wynika, że Polacy dokonujący codziennych zakupów radzą sobie doskonale w porównywaniu produktów, próbowaniu nowych produktów jak również w samokontroli zachowań zakupowych. Badanie zrealizowane przez PMR pokazało, że polscy konsumenci chcą być "smart" także w codziennych zakupach. I znają wiele sposobów na "inteligentne" zakupy produktów spożywczych i codziennego użytku. Optymalizacja zakupów, czy też decyzji zakupowych, nie zatrzymuje się na poziomie budżetu domowego, czy też kanałów sprzedaży, ale schodzi dużo głębiej do poziomu kategorii produktowych.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12698

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA