REKLAMA
REKLAMA

Podatek obrotowy nie pomoże w repolonizacji handlu

Autor: Gazeta Wyborcza 14 lipca 2015 09:30

Atak PiS na sieci handlowe - przejawiający się zapowiadanym podatkiem obrotowym - znajduje spore poparcie w społeczeństwie. Przyjmijmy, że sieci handlowe migają się od podatków. Tylko po co miałyby to robić, skoro nasz CIT należy do najniższych w Europie (19 proc.)? Jest on niższy niż francuski - 33,3 proc., niemiecki - 29,65, brytyjski - 20 proc. - czy portugalski 21 proc., a to właśnie kraje pochodzenia największych sieci handlowych w Polsce - piszą w "Gazecie Wyborczej" Piotr Mączyński i Leszek Kostrzewski.




REKLAMA

Poparcie społeczne podatku obrotowego jest duże, istnieje więc wysokie prawdopodobieństwo, że w przypadku rządów PiS to rozwiązanie wejdzie w życie. Jakie będą jego konsekwencje? Pierwsza to podwyżka cen w sklepach, która najbardziej dotknie najmniej zamożnych. Podatek może się jednak przede wszystkim odbić czkawką dostawcom. Na nich skupi się presja ze strony sieci, aby obniżyli swoje już i tak niskie marże. A kto dostarcza towar do sieci? W przeważającej części małe, średnie i duże polskie firmy - czytamy w "GW".

Autorzy zastanawiają się, czy możliwa jest repolonizacja handlu?  Ich zdaniem to marzenie ściętej głowy. Szansę na to straciliśmy m.in. przez problemy gmin z uchwalaniem planów zagospodarowania przestrzennego, bo to przecież gminy w ostatecznym rachunku decydują, czy w danym mieście należy otworzyć sklep sieciowy czy nie - piszą.

Dominacja handlu wielkopowierzchniowego zwiększa się z roku na rok. Mamy ponad 350 tys. sklepów, a 96,6 proc. z nich nie przekracza 400 mkw. Ich obroty to ok. 230 mld zł. Ale aż dwie trzecie z tej kwoty robią sklepy powyżej 400 mkw.

Polskim rynkiem rządzą Portugalczycy z Biedronki, Niemcy z Lidla i Kauflandu, Francuzi z Carrefoura i Auchan oraz Brytyjczycy z Tesco. Polskie większe firmy można policzyć na palcach jednej ręki, np.: Polomarket oraz Piotr i Paweł.

 

  • Wioletta 2015-07-27 11:08:20

    A ja marzę o Polsce dla Polaków. Bez Głupców, którzy doprowadzili,że staliśmy się niewolnikami ekonomicznymi. Pracują za marne wynagrodzenie, a mogliby być właścicielami.

  • MS. 2015-07-14 10:25:02

    Tak to jest, gdy składa się kompletnie nierealne obietnice podczas wyborów. PiS traktuje zagraniczne sieci handlowe jako źródło wszelkiego zła i nieszczęścia. Nikt nie przejmuje się tym, że Polaków zwyczajnie nie stać na zakupy w polskich sieciach i małych sklepikach ze względu na absurdalne wręcz ceny. Tak się składa, że to zagraniczne sieci zatrudniają pracowników w ramach umowy o pracę, podczas gdy właściciele małych sklepików zatrudniają na umowy śmieciowe lub na czarno. To małe sklepy robią przekręty nie rejestrując sprzedaży, a nie duże supermarkety. Niestety populizm górą. Za chore pomysły pana Dudy i PiS zapłacą wszyscy podatnicy. PiS marzy o Polsce bez zagranicznych sieci handlowych, a ja marzę o Polsce bez PiSu.

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 4252

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA