Polska Izba Handlu zaniepokojona tym, że skażona sól mogła trafić do sklepów

Autor: www.dlahandlu.pl 29 lutego 2012 09:01

W związku z aktualnymi doniesieniami mediów dotyczącymi wykorzystania soli odpadowej do produkcji wyrobów spożywczych Polska Izba Handlu wyraża swoje zaniepokojenie stanem kontroli żywności w naszym kraju. - Jako przedstawiciele polskiego handlu nie możemy sobie pozwolić na sytuację, w której do obrotu w naszych placówkach trafiają produkty, które mimo posiadania niezbędnych certyfikatów zawierają niesprawdzone składniki. Tu chodzi o dobro konsumenta, czyli nas wszystkich - podkreśla Prezes Polskiej Izby Handlu Waldemar Nowakowski.

- Chodzi tutaj przede wszystkim o wypowiedź Wiceministra Andrzeja Butry z dnia 16 lutego br., krytykowanej wówczas zarówno przez przedstawicieli Parlamentu, jak i poszczególnych inspekcji. Wiceminister argumentował wtedy: „Do przyszłej inspekcji bezpieczeństwa żywności należałoby także włączyć część Inspekcji Sanitarnej podległej ministerstwu zdrowia, która kontroluje żywność w placówkach handlowych (...) Obecnie współpraca z tą inspekcją wymaga szeregu uzgodnień, a to w sytuacjach kryzysowych opóźnia działania, czego dowodem była m.in. ubiegłoroczna sytuacja związana z bakterią e-coli czy dioksynami w mięsie (wypowiedź cytowana za PAP z dn. 16-02-2012)" Jak widać słowa Wiceministra okazały się niestety prorocze - żadna z powołanych do tego instytucji nie rozpoznała dotychczas zagrożenia związanego z wykorzystaniem zanieczyszczonej soli w produkcji żywności - pisze PIH.

- Ze strony Polskiej Izby Handlu popieramy propozycję Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie utworzenia centralnej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii - dodaje Prezes Nowakowski. Propozycja została przedstawiona Premierowi Donaldowi Tuskowi przez Ministra Sawickiego w poniedziałek 27-02-2012, nowa instytucja miałaby połączyć i przejąć nadzór nad żywnością sprawowany obecnie przez kilka inspekcji: Inspekcję Weterynaryjną, Państwową Inspekcję Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Zgodnie z planami Ministerstwa Rolnictwa nowa inspekcja przejęłaby także część obowiązków Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

- Dodatkowo skupienie nadzoru nad jakością i bezpieczeństwem produktów spożywczych w jednej instytucji zmniejszy liczbę komplikatorów proceduralnych i uprości procesy kontroli w przedsiębiorstwach produkcji żywności, co naszym zdaniem nie tylko zmniejszy możliwość przeoczeń i nieporozumień, ale także wpłynie pozytywnie na transparentność i skuteczność zarządzania jakością - dodaje Prezes Nowakowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Iza 2012-03-20 17:37:39

    Z nieoficjalnych źródeł dowiedziałąm się, że sól odpadową stosowały m.in.Pudliszki,Knorr i Winiary. To są poważne firmy. Dlatego zmowa milczenia panuje.

  • obywatel 2012-02-29 17:59:20

    Nacisk min rolnictwa na konsolidację inspekcji nie ma na celu zwiększenia bezpieczeństwa żywności a wyłącznie upolitycznienie tego nowego tworu i zastąpienie stanowisk merytorycznych stanowiskami z nadania partyjnego.

    Od wielu lat proponuje się połączenie inspekcji weterynaryjnej z działem Higieny żywności sanepidu pod kontrolą ministra zdrowia, premiera, lub ministra spraw wew i administracji. wówczas byłaby to inspekcja zajmująca się rzeczywiście bezpieczeństwem żywności. Inspekcja Jakości Handlowej artykułów rolno spożywczych zajmuje się JAKOSCIĄ czyli czy banan ma określoną krzywiznę, czy jabłko ma odpowiednią wagę żeby je sprzedawać jako gat.1, wiele z tych zadań pokrywa się z Państwową Inspekcją Handlową.

    Pomysł aby minister rolnictwa nadzorował bezpieczeństwo żywności nie należy do udanych. Wystarczy przypomnieć aferę dioksynową w trakcie której minister nie kierował się dobrem konsumentów a jedynie dobrem koncernów mięsnych które zyskały szansę pozyskania mięsa z niemiec za pół ceny.

  • konsument 2012-02-29 16:04:25

    puknijcie się w głowę....żadna inspekcja bezpieczeństwa żywności nie ma sensu jeżeli będzie podległa ministrowi rolnictwa, który tworzy parasol ochronny dla aferzystów mających ministra w kieszeni. Wystarczy posłuchać Sawickiego który mówi, że bez inspekcji żyłoby się lepiej gospodarzom, przetwórcom...etc jasne, bo to jego potencjalny elektorat więc niech inspekcje siedzą cicho a miesiarze róbta co chceta i trujta naród. A propos po synku ministra widać jakimi wartościami się kieruje - ŻENADA i WSTYD !!!!

ZOBACZ WSZYSTKIE (3)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11586

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane