REKLAMA
REKLAMA

Polska na podium europejskich upadłości. Dramatycznie niska rentowność w hurcie

Autor: pr, www.dlahandlu.pl 8 stycznia 2013 09:48

Polska na podium europejskich upadłości. Dramatycznie niska rentowność w hurcie

Euler Hermes, na podstawie oficjalnych danych podsumował liczbę upadłości firm w Polsce w 2012 roku na poziomie 941 przypadków (w tym 81 ogłoszeń o upadłościach w grudniu). Jest to o 28% więcej niż w roku 2011 i jednocześnie najwięcej upadłości działających w Polsce firm od 2004 roku.

REKLAMA
- Dane o upadłościach potwierdzają to, z czym mamy do czynienia od kilkunastu miesięcy - z realnym, poważnym kryzysem w gospodarce - mówi Tomasz Starus, Dyrektor Biura Oceny Ryzyka i Główny Analityk w Towarzystwie Ubezpieczeń Euler Hermes z Grupy Allianz. - Mamy do czynienia przede wszystkim z kryzysem finansowym - wynikającym z problemów z terminowym odzyskaniem środków własnych jak i z pozyskaniem ich z zewnątrz, jako efektu ograniczenia przez banki finansowania już nie tylko inwestycji, ale nawet kredytowania bieżącego - obrotowego. Kłopoty z płynnością może mieć każda firma - zarówno najsilniejsze kapitałowo duże firmy, jak i elastyczne firmy małe - bez podziału na branże, na firmy eksportujące czy importujące... Polska jest zdecydowanie częścią europejskiej gospodarki: jeśli coś złego zaczyna się dziać poza naszymi granicami, to problemy docierają także do nas i to w skali (głównie z powodu budownictwa, ale nie tylko), która poza ogarniętą kryzysem Europą Południową nie jest spotykana.

Branże, które napotykają problemy to m.in.:
- Meblarstwo, cierpiące na skutek spadku popytu na rynkach zachodnioeuropejskich. Wciąż upadają firmy produkujące meble - i przynajmniej w sadowych orzeczeniach są to firmy duże, zatrudniające ponad 100 czy nawet kilkaset osób, o obrotach od kilkudziesięciu do ponad stu milionów złotych (przykład z grudnia).
- Problemy mają i mieć będą firmy dystrybucyjne - nawet te duże, notowane na rynku publicznym - stwierdza Grzegorz Hylewicz, Dyrektor Windykacji w Euler Hermes Collections, spółce Grupy Allianz. Kryzys finansowy - ograniczenie zaangażowania banków w finansowanie hurtowników jest w tym przypadku nie przyczyną, ale następstwem przegrupowania na rynku dóbr konsumenckich. W coraz większym stopniu dzieli się on z jednej strony między sieci dyskontów i supermarketów, a z drugiej pomiędzy grupę największych hurtowników i ich afiliowane sieci handlowe. Pomiędzy tymi dwoma grupami jest coraz mniej miejsca dla innych podmiotów... Widząc to banki, będące ponadto świadkiem ogólnie dramatycznie niskiej rentowności w hurcie ograniczają jego finansowanie, nie tylko dystrybucji wspomnianych art. konsumenckich, ale także np. art. budowlanych czy elektrycznych.
- Mięsna - koncentracja w sprzedaży art. spożywczych uderza nie tylko w sklepy, ale także w producentów. Ponieważ w branży mięsnej aktualna rentowność jest niska, nierzadko niższa niż ponoszone koszty wdrożonej kilka lat temu w branży modernizacji, to firmy są bardzo wrażliwe na wahania popytu. A on się zmienia - centralizacja sprzedaży oznacza także centralizację zamówień przez sieci i dyskonty u kilku największych dostawców... Świadczą o tym najnowsze, grudniowe przykłady - w szczycie sezonu przedświątecznego upadały kolejne zakłady mięsne, i to wcale nie takie małe...
- Handel detaliczny - liczba upadłości przedsiębiorstw (bo nie sklepów - tych było zdecydowanie więcej) zajmujących się handlem detalicznym wzrosła w ciągu roku o 40%. Malejący już wyraźnie popyt konsumencki przekłada się na kłopoty m.in. sklepów z odzieżą czy obuwiem. Problemy maja także salony i autoryzowane serwisy samochodowe - sama liczba ich bankructw nie mówi wszystkiego o skali kłopotów, ponieważ co prawda w grudniu upadło dwóch dilerów, ale biorąc pod uwagę fakt, iż każdy diler może mieć kilka salonów przestaje dziwić np. ilość osób, które tracą w nich pracę (w tym przypadku ponad 150, co należy dodać do skali zwolnień u dilerów, która wyniosła od początku roku już ponad 1,5 tys. osób).
- Transport - firmy spedycyjne są ofiarą opóźnień płatniczych w innych branżach, na rzecz których świadczą usługi. W tej sytuacji zmiany w systemie opłat za korzystanie z dróg, na które gremialnie narzeka branża także pogłębiły jej problemy, co skutkuje podwojeniem liczby upadłości w stosunku do roku poprzedniego.

Pomimo największej liczby upadłości na Mazowszu, to niestety w Wielkopolsce najbardziej odczuwalne będą efekty upadłości (łączny obrót bankrutów na Mazowszu - ok. 2,3 mld złotych, podczas gdy w Wielkopolsce - ponad 3 mld; zatrudnienie w tych zakładach wg. ostatnich dostępnych danych miała podobna liczba osób - ok. 7,8 tys. osób w każdym z tych województw). W Wielkopolsce mieliśmy do czynienia ze zdecydowanie większą ilością upadłości dużych firm budowlanych i całego otaczającego je zaplecza, ponadto m.in. firm meblarskich, podczas gdy na Mazowszu duża część firm, które upadały to firmy handlowe czy usługowe.
Podobny ja na Mazowszu potencjał firm, których upadłość ogłoszono w 2012 roku (2,3 mld zł), miały firmy z Małopolski. Także tutaj - podobnie jak w Wielkopolsce dużym ciężarem były problemy budownictwa. Nie inaczej na Podkarpaciu - jak na potencjał gospodarczy tego województwa upadłość firm o łącznie liczonym obrocie na ponad 800 mln złotych jest bardzo dotkliwe w skali lokalnej. Innym dużym zaskoczeniem in minus są upadłości na Pomorzu: zsumowany obrót firm, które upadły wynosił ponad 1,9 mld złotych - natomiast w regionie tym w dużym stopniu przyczyniło się do tego nie budownictwo, ale problemy w handlu detalicznym i hurtowym. Nas tym tle problemy Dolnego Śląska wyrażone zsumowanym obrotem firm, których upadłość ogłoszono w minionym roku (nieco ponad 600 mln zł) czy Śląska (ok. 900 mln złotych) wydaja się mniej dotkliwe, biorąc pod uwagę znaczny potencjał gospodarczy tych regionów (czyli ilość jak i wielkość działających tam firm). Należy jedynie wspomnieć, ze na Śląsku większym problemem był wydźwięk społeczny upadłości - firmy, które tam zbankrutowały zatrudniały łącznie ponad 5,5 tys. osób, a jak wiemy w chwili obecnej prace traci tam duża grupa osób w przemyśle motoryzacyjnym.

  • IRLANDCZYK 2013-01-08 23:30:33

    TO JEST WŁASNIE TA ZIELONA WYSPA , O KTÓREJ NAWIJAŁ RUDY Z TYM SWOIM ŁYSYM PACANEM .

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11855

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA