Polskie Jadło nie chce sprzedawać w sieciach handlowych, ze względu na niskie marże

Autor: PAP 14 grudnia 2010 08:41

Spółka Polskie Jadło chce rozwijać sieć franczyzowych pierogarni i przydrożnych restauracji - poinformował w rozmowie z PAP Jan Kościuszko, prezes firmy. Przyszłe wyniki spółka będzie osiągać na działalności produkcyjnej, rozwoju sieci franczyzowych pierogarni, obiektów przydrożnych i dostawie pierogów m.in. do stacji benzynowych.

Uruchomienie produkcji było jednym ze sposobów na uniezależnienie się od sytuacji na rynku restauracyjnym. - Zakończyliśmy inwestycję w wytwórnię pierogów, na ukończeniu jest hala produkcyjna konfitur w Czechowicach Dziedzicach" - powiedział prezes.

Dodał, że spółka będzie chciała je sprzedawać głównie we własnych punktach. - Ukierunkowujemy się do stworzenia sieci bazy sprzedażowej własnych produktów z maksymalnym pominięciem udziału usług sprzedaży w sklepach wielkopowierzchniowych, ponieważ marże i systemy sprzedażowe czynią handel tam mało opłacalnym. Będziemy chcieli przede wszystkim sprzedawać nasze wyroby we własnych restauracjach oraz w uruchamianych w systemie franczyzy pierogarniach. Przede wszystkim stawiamy na ekskluzywne wyroby: konfitury, pasztety, wędliny" - powiedział Kościuszko.

- Chcemy w ciągu najbliższego roku zaistnieć w 50-80 nowych miejscach z pierogami. Kilka tygodni temu ruszyła największa pierogarnia, zorientowana na obsługę do 700 osób dziennie; już obsługuje średnio około 100 osób dziennie" - powiedział Kościuszko.

Polskie Jadło rozpoczęło dostawy mini pierogów do sieci stacji benzynowych Lotosu. W pierwszym okresie dostawami objęte będą punkty przy stacjach zlokalizowanych na wybrzeżu oraz stacjach przy autostradzie A4. - Dokonaliśmy pierwszych dostaw do Lotosu. Myślę, że do połowy przyszłego roku będzie już możliwość objęcia dostawami całej sieci. Sądzę, że 50-80 punktów w pierwszym półroczu zostanie uruchomionych" - powiedział Kościuszko.

Polskie Jadło chce rozwijać sieć restauracji przy autostradach. Spółka podpisała umowę dzierżawy z GDDKiA terenów, na których powstaną dwie przydrożne restauracje przy autostradzie A4 Kraków-Szarów, w miejscowościach Zakrzów i Podłęże. Obecnie spółka prowadzi dwa MOP-y. Planuje uruchomienie kolejnych.

Spółka podała, że we wrześniu 2010 roku skonsolidowane przychody wyniosły 1,03 mln zł, a zysk 191 tys. zł. W analogicznym okresie 2009 roku spółka miała 311 tys. zł straty przy przychodach na poziomie 651 tys. zł. Po trzech kwartałach 2010 roku spółka ma 2,3 mln zł skonsolidowanych przychodów, 0,16 mln zł EBIT i 1,56 mln zł straty netto. W analogicznym okresie 2009 roku przychody wyniosły 12,7 mln zł, a zysk operacyjny prawie 3 mln zł, a zysk netto 1,1 mln zł.

Polskie Jadło planuje kapitałowo przejąć spółkę Kooperator, swojego głównego franczyzobiorcę. W sierpniu spółki podpisały umowę konsolidacyjną, na mocy której Polskie Jadło przejęło pełną kontrolę finansową i operacyjną nad Ko-operatorem. Ko-operator do tej pory był głównym franczyzobiorcą spółki Polskie Jadło. Firmy dodatkowo współpracowały przy realizacji i wprowadzaniu na rynek projektów gastronomicznych.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11075

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane