PARTNERZY PORTALU Partner portalu: City Board
REKLAMA
REKLAMA

Poradnik: Jak atmosfera w miejscu zakupów wpływa na decyzje klientów

www.portalspozywczy.pl 21 listopada 2016 12:03

Około 70 proc. decyzji podejmowanych przez klientów ma miejsce w punkcie handlowym-usługowym. Jeśli zostanie zastosowany tam profesjonalny marketing sensoryczny, sprzedaż może wzrosnąć nawet o 30 proc.

REKLAMA

Świąteczny wir zakupów to jeden z najlepszych okresów dla sprzedawców i czas wzmożonych działań marketingowych. Wielu przedsiębiorców uważa święta za żniwa, ponieważ w tym okresie generowane są niespotykane w skali roku zyski. Żeby uzyskać wysokie profity, w wielu przypadkach wymagane jest stworzenie odpowiedniej atmosfery towarzyszącej zakupom produktów czy usług.

- Aby tego dokonać, należy w pełni wykorzystać wpływ ludzkich zmysłów na decyzje zakupowe klientów. Tutaj bardzo pomocne okazują się dobrze dobrane narzędzia marketingu sensorycznego, które mają na celu pobudzenie zmysłów konsumenta, a w efekcie wywołanie jego konkretnych i pożądanych reakcji. W przypadku sklepów jest to wydłużenie czasu robienia zakupów, co zwykle kończy się tym, że klient kupuje więcej, a tym samym zostawia więcej pieniędzy przy kasie – mówi Aleksandra Potrykus-Wincza, country manager w Mood Poland & Baltics.

W okresie świątecznym marketing sensoryczny cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród firm. Główną przyczyną jest to, iż odpowiednia atmosfera przekłada się na wyniki sprzedażowe. Badania przeprowadzone przez Mood we współpracy z organizacją ESOP wskazują, że ponad połowa kupujących deklaruje, że dłużej chce zostać w sklepie, którego atmosfera im odpowiada.

– Listopad i grudzień to moment, w którym otrzymujemy wręcz zdwojoną liczbę zapytań ofertowych dotyczących naszych usług. W tym okresie klienci wyczuleni są na nowości produktowo-usługowe i rozglądają się za promocjami. Jako eksperci od marketingu sensorycznego mamy tu ogromne pole do popisu przy tworzeniu oczekiwanej przez wszystkich świątecznej atmosfery. Wprowadzamy ją najczęściej za pomocą określonej muzyki, zapachów i wizualizacji. Odwołując się do bodźców poznawczych oraz ludzkich zmysłów, klientowi ciężko jest się oprzeć pozytywnym decyzjom zakupowym – podkreśla Aleksandra Potrykus-Wincza.

Badania Mood wykazują, iż niekontrolowane decyzje konsumenckie stanowią blisko 70 proc. wszystkich zakupów. To właśnie w punkcie sprzedażowym klient podejmuje 2/3 decyzji. Odsetek zakupów impulsywnych sięga 67 proc. w supermarketach i na stacjach benzynowych, w centrach handlowych wartość ta oscyluje na poziomie 39 proc.

– Poza aspektami dźwiękowymi, wzrokowymi oraz zapachowymi, marki coraz częściej decydują się aby przyciągać konsumentów doznaniami dotykowymi. Sklepy zaczynają zachęcać wręcz, by klient produkt wziąć do ręki, dotknął go i doświadczył. Dla sprzedawcy to ogromna część sukcesu w procesie zakupowym - dotykając przedmiot, klient już zaczyna czuć się jego właścicielem. Najczęściej sobie tego nie uświadamia, ale jego mózg już to zakodował. Metoda ta była jeszcze do niedawna zaniedbywana, ale obecnie jest już bardziej doceniana, gdyż tradycyjne metody przyciągania klientów przestają być tak efektywne jak dawniej – dodaje Aleksandra Potrykus-Wincza.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 16440

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA