Poradnik: Jak wyciągać wnioski z negatywnych komentarzy w internecie

Autor: pr 19 maja 2015 10:59

Z danych Opineo wynika, że aż 59% polskich sklepów internetowych potrafi robić użytek z negatywnych opinii i wyciągać z nich wnioski. Ale tylko nielicznym udaje się - poprzez umiejętną komunikację z autorami niepochlebnych opinii – odbudować utracone zaufanie i zyskać zadowolonych klientów. Jak radzić sobie z negatywnymi opiniami? Jedno jest pewne – nie można ich ignorować.

Według Reevoo, negatywne opinie to jedne z najpopularniejszych informacji na stronie sklepu internetowego. Użytkownicy, którzy je czytają, spędzają na stronie średnio 26 minut, czyli o ponad 20 minut więcej niż ci, który nie zwracają na nie uwagi. Oznacza to, że osoby, które poświęcają tej lekturze swój czas, są znacznie bardziej zaangażowane w proces zakupowy. Ignorowanie niezadowolonych klientów jest więc wizerunkowym strzałem w stopę.

Przekonał się o tym m.in. sklep Kurtmedia, który w serwisie Opineo.pl zgromadził ponad 1500 negatywnych i prawie 1000 neutralnych opinii na swój temat. Większość niezadowolonych klientów skarżyła się na bardzo długi czas wysyłki i problemy z odzyskaniem pieniędzy po anulowaniu zamówień. Brak reakcji ze strony sklepu zaowocował zainteresowaniem mediów oraz UOKiK-u.

 Ucz się na błędach

Oczywiście, słuchanie negatywnych opinii na swój temat nie należy do przyjemnych. Krytyka zawarta w niepochlebnych komentarzach może być jednak wartościowa. Niezadowoleni klienci bowiem jako pierwsi informują sklep o tym, że któraś z oferowanych przez niego usług zawodzi. Szybka reakcja może więc zdusić kryzys w zarodku.

Negatywne opinie dostarczają szczegółowych informacji zwrotnych, za które podczas badań konsumenckich trzeba by było płacić dziesiątki tysięcy złotych. Pozwalają udoskonalić praktycznie każdy obszar biznesu – poczynając od czasu dostawy, jakości obsługi, aż po użyteczność samych produktów. Dają też możliwość pokazania, że sklep jest otwarty na sugestie i przede wszystkim – słucha swoich klientów. Dzięki nim można w szybki sposób zoptymalizować działanie e-sklepu, oferowanych usług i produktów. Dlatego zamiast chować tego typu opinie głęboko do szuflady, lepiej rozsyłać je do pracowników. Niech wyciągają z nich wnioski i pracują nad tym, aby zapobiegać krytycznym sytuacjom w przyszłości.

Studium dobrych praktyk

Przykładem sklepu, który wziął sobie do serca negatywne opinie klientów, jest Merlin.pl. Ten laureat rankingów opinii nagle w krótkim czasie zaczął gromadzić wiele komentarzy, w których konsumenci skarżyli się na opóźnienia w realizacji zamówień. W efekcie sklep zdecydował się na kosztowną inwestycję – uruchomienie nowego magazynu pod Warszawą. To pozwoliło mu nie tylko usprawnić dostarczanie paczek, ale też odbudować nadszarpnięty wizerunek. Całą sprawę opisały media.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11586

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane