Pracownicy Lidla protestują przeciwko zbyt małej obsadzie personelu w sklepach

Autor: solidarnosc.org.pl 26 września 2013 12:24

Pracownicy Lidla protestują przeciwko zbyt małej obsadzie personelu w sklepach

Coraz gorsze warunki pracy oraz nieprzestrzeganie praw pracowniczych i związkowych - to najważniejsze powody akcji protestacyjnych, które odbywają się 26 września przed sklepami Lidl w kilku polskich miastach - informuje NSZZ Solidarność.

- Podczas każdej pikiety pojawią się elementy happeningu. Np. w Warszawie przed Lidlem zbudujemy "zieloną wyspę" z palmą. Protestujący będą mieli na twarzy maski robotów. Ale na happeningach się nie skończy, bo ludzie są naprawdę zdesperowani. Nie jest wykluczone, że w niektórych sklepach może dojść np. do blokad kas lub innych ostrych form protestu. Wszystkich klientów z góry przepraszamy za ewentualne utrudnienia w zrobieniu zakupów, ale naprawdę nie mamy innego wyjścia, musimy przeciwstawić temu, jak traktuje się pracowników tej sieci - mówi Alfred Bujara, przewodniczący handlowej „Solidarności".

Najważniejszy postulat zgłoszony przez „Solidarność" w sieci Lidl dotyczy zwiększenia zatrudnienia. Jak informuje przewodnicząca zakładowej „S" Justyna Chrapowicz, w dużych sklepach na zmianie pracuje 5-6 osób, w mniejszych 3 lub 4. - To zdecydowanie za mało. Pracownicy muszą robić wszystko, od obsługi kas po wykładanie towaru na półkach czy wypiekanie pieczywa - mówi Justyna Chrapowicz. Jej zdaniem niewystarczająca obsada prowadzi do przemęczenia, konfliktów i problemów zdrowotnych.

Podkreśla, że pracowników na zmianach jest coraz mniej, ale mają coraz więcej obowiązków. Przykładem może być uruchomienie wewnętrznych piekarni i fakt, że jedna z osób zamiast innymi czynnościami, musi zająć się wypiekami. - Zamiast po 8 godzinach, pracownicy idą do domu po 10 lub po 12. Nikt się nas nie pyta, czy możemy zostać, po prostu zostajemy, a jak się komuś nie podoba, to wiadomo, co firma robi z takimi ludźmi - dodaje przewodnicząca zakładowej „S".

Kolejne postulaty dotyczą podwyżek dla najmniej zarabiających i podpisania umów na czas nieokreślony.

Akcje odbędą się pod sześcioma sklepami Lidla w pięciu miastach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Ja 2016-09-13 09:51:13

    I potem sie dziwić zę niema ludzi do pracy. Ja od roku szukam ludzi na normalnych warunkach, etat lub ma byc zrobione w krótszym czasie i myślicie ze ludziom sie chce mysleć?? Po co jak ? Jak w lidlu czy Biedrze nogi do dupy wchodza po 15h ale tam wystarczy umiec dobrze ukladac.

  • mpck 2013-09-30 08:20:32

    niemcy chcą nas wykończyć , nie dość że prawie niepłacą podatków w PL , towar ciągną od siebie to jeszcze wyzyskują ludzi.NIE KUPUJCIE W BIEDRACH LIDLACH CREFOURACH

  • Bodzio 2013-09-28 09:56:14

    Biedronka po aferze sprzed lat o wykorzystwywaniu pracowników się nauczyła, teraz przyszedł czas na Lidla :D

ZOBACZ WSZYSTKIE (11)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11075

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane