Prezes Almy: Możliwe uruchomienie sieci convenience pod szyldem Food&Joy

Autor: PAP 10 grudnia 2012 17:36

Prezes Almy: Możliwe uruchomienie sieci convenience pod szyldem Food&Joy

Alma Market chce zakończyć ten rok zyskiem netto na poziomie jednostkowym i skonsolidowanym. Liczy, że w 2013 roku przychody wzrosną dwucyfrowo - poinformował PAP prezes Alma Market Jerzy Mazgaj. Jeśli testy nowego konceptu pod marką Food&Joy wypadną pomyślnie, możliwe jest uruchomienie sieci sklepów convenience o pow. 300-400 mkw.

- Zakładamy, że na poziomie skonsolidowanym i jednostkowym zakończymy ten rok na pewno na plusie. Wzrost przychodów w tym roku wyniesie kilkanaście procent, a wzrost sprzedaży porównywalnej w tym roku może wynieść ok. 5 proc. rdr - powiedział PAP Mazgaj.
Po trzech kwartałach 2012 roku grupa Alma Market miała 1,117 mld zł przychodów wobec 1,017 mld zł rok wcześniej. Zysk operacyjny z działalności kontynuowanej wzrósł do 7,43 mln zł z 6,87 mln zł przed rokiem. Strata netto, przypisana akcjonariuszom jednostki dominującej, wyniosła 11,05 mln zł wobec około 2,6 mln zł straty w analogicznym okresie 2011 roku.
- Strata po trzech kwartałach to efekt strat z działalności zaniechanej w Paradise Group i kosztów związanych z uruchomieniem Food&Joy - powiedział prezes. Poinformował, że na wynikach ciąży też kilka sklepów, które nie są rentowne. - Gdyby nie te 3-4 obiekty, to wyniki operacyjne Almy byłyby znacznie lepsze - powiedział.
Alma Market zakłada, że w przyszłym roku sprzedaż wzrośnie dwucyfrowo. W tym roku sieć delikatesów Alma powiększyła się o dwie placówki. W przyszłym wzrośnie co najmniej o trzy kolejne.
- W przyszłym roku na pewno otworzymy trzy nowe lokalizacje: Konstancin, Wilanów i Kraków. Rozwój finansować będziemy z amortyzacji, koszt otwarcia trzech sklepów to ok. 15-20 mln zł. Możliwe jednak, że otworzymy pięć placówek - powiedział Mazgaj.
Udział produktów pod wprowadzoną we wrześniu przez Alma Market marką Food&Joy przekroczył 2 proc. w obrotach Almy. - Teraz jest ponad 150 produktów, chcemy, by było ich ponad 300. Chcemy, by w perspektywie roku sprzedaż Food&Joy stanowiła co najmniej 5 proc. łącznych obrotów. Nie chcemy tego poziomu przekraczać - powiedział Mazgaj.
Spółka otworzyła sklep w Warszawie z produktami pod nowym brandem. Jeśli testy nowego konceptu wypadną pomyślnie, spółka może uruchomić sieć sklepów convenience.
- Testujemy sklep w Warszawie. W przyszłości, jeśli się okaże, że koncept się sprawdzi, to będziemy myśleć o uruchomieniu sieci convenience Food&Joy. To byłyby sklepy o powierzchni 300-400 mkw, w nowych dużych aglomeracjach, blisko klienta - powiedział prezes Almy. Poinformował, że nakłady inwestycyjne na jeden sklep mogą wynieść 300 tys. zł.

  • hi, hi 2012-12-20 17:55:20

    Czytaliśmy już artykuły o planach Jerzego Mazgaja (autor artykułu pewnie nie): o wprowadzeniu do Polski np.: Tiffaniego, Toma Forda, budowie drapacza chmur w miejscu po kinie Relax w Warszawie, budowie Alma Tower przy ul. Pilotów w Krakowie, Krakowskim Kredensie w stolicach całej Europy, Delikatesach Alma w Niemczech, czy ktoś chce jeszcze słuchać podobnych bzdur wyssanych z palca? Fakty są takie: nawet pojedynczego sklepiku Armaniego, Kenzo czy nawet Max& Co. nie potrafił utrzymać przez kilka lat na rynku, a na ul. Pilotów w Krakowie w gruzach szumi wiatr.

    Do autora: warto sprawdzić wiarygodność źródła przed udostępnieniem informacji.

  • jolah66 2012-12-12 09:00:55

    niee ..., tylko nie convenience. Są sieci, które zaczynają się specjalizować w dziedzinie szybkich, często całodobowych zakupów. Panie Jerzy, proszę się skupić na Almie i trzymać klasę!! Tylko w Almie kupię świeże, smaczne, oryginalne produkty spożywcze... Na Foof&Joy nawet nie spojrzę ... Promocje gazetkowe też mnie nie interesują ... Nie w Almie

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11837

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane