REKLAMA
REKLAMA

Prezes GK Specjał: Radzimy sobie dobrze, mamy zapewnione finansowanie na kilka przejęć - wywiad

Autor: www.dlahandlu.pl 28 czerwca 2013 09:17

Prezes GK Specjał: Radzimy sobie dobrze, mamy zapewnione finansowanie na kilka przejęć - wywiad

Jak już nie raz podkreślałem, mamy ambicję stać się drugą największą firmą w segmencie dystrybucji FMCG w Polsce. Obecnie jesteśmy na pierwszym miejscu wśród podmiotów wyłącznie z polskim kapitałem, a ma to coraz większe znaczenie na rynku. Jeśli chce się gonić Eurocash trzeba mieć pieniądze - mówi Krzysztof Tokarz, prezes GK Specjał.

REKLAMA

Jak Pan ocenia pod względem finansowym pierwsze półrocze bieżącego roku?

Jeśli chodzi o obroty za pierwszych 5 miesięcy roku, to zanotowaliśmy 20 proc. wzrost w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. Wynik ten jest spowodowany zwiększeniem obrotów w branży nabiałowo-tłuszczowej, otwarciem dwóch oddziałów w czwartym kwartale 2012 r. - w Łodzi i Gdańsku oraz wprowadzeniem do większości naszych oddziałów asortymentu alkoholowego. Natomiast sam wynik finansowy tego okresu jest ok. 5-10 proc. wyższy niż w ubiegłym roku.

A druga połowa roku, jakie są Pana oczekiwania?

Jeżeli nadal będziemy się rozwijać w dotychczasowym tempie, oczekujemy podobnych wyników. Oczywiście możemy rosnąć szybciej, ale nie chcemy ryzykować i porywać się na wielkie przejęcia. Nie chcemy zmniejszać wartości zysku. Pamiętajmy, że każda inwestycja kosztuje. Oddziały, które otworzyliśmy jesienią ubiegłego roku przynosiły straty przez pół roku działalności, co oczywiście jest rzeczą normalną w szczególności, gdy tworzy się je od zera. Teraz powoli zaczynają osiągać rentowność.

Branża FMCG nie generuje obecnie wzrostów - musicie Państwo rosnąć czyimś kosztem.

To prawda. Coraz więcej mniejszych hurtowni upada. Czasem jednak stajemy się ofiarą takich upadłości, bo jesteśmy ich dostawcą. Mniejsze hurtownie poczuły silną konkurencyjność na rynku i straciły dużo odbiorców. Upadło również dużo dystrybutorów alkoholi jak choćby firma Waspol. Akurat my nie skorzystaliśmy na tym fakcie, gdyż firma działała na innym obszarze - głównie w woj. mazowieckim. Advadis upadł jakiś czas temu, kiedy my jeszcze nie mieliśmy alkoholu w naszym asortymencie. Troszkę przegapiliśmy takie momenty, w których mogliśmy zapełnić lukę po danym podmiocie. Tak samo było w przypadku choćby Arko, czy Rabat Service - dopiero po ich upadłości zdecydowaliśmy się na wprowadzenie do asortymentu nabiału. Chociaż w przypadku Rabatu, po ich upadłości zaczęliśmy inwestować na tym obszarze i zatrudniliśmy sporo menadżerów pracujących wcześniej w tej spółce.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12382

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA