Prezes Tesco krytykuje plany torysów ws. unijnego referendum

Autor: PAP 20 kwietnia 2015 09:37

Nie­pew­ność wokół re­fe­ren­dum w spra­wie człon­ko­stwa Wiel­kiej Bry­ta­nii w UE może spra­wić, że wiele wiel­kich firm opu­ści kraj - ostrzegł dzi­siaj szef trze­ciej na świe­cie sieci su­per­mar­ke­tów Tesco. Prze­pro­wa­dze­nie gło­so­wa­nia za­po­wie­dzie­li rzą­dzą­cy to­ry­si.

Prze­ko­na­nie o tym, że ist­nie­je ry­zy­ko opusz­cze­nia Unii przez Wiel­ką Bry­ta­nię, może wpły­nąć na de­cy­zje in­we­sto­rów - oświad­czył John Allan, który od marca jest pre­ze­sem Tesco.

- W Lon­dy­nie mie­ści się wię­cej re­gio­nal­nych i świa­to­wych sie­dzib firm niż w ja­kim­kol­wiek innym mie­ście na świe­cie. Nie­któ­re z tych sie­dzib mo­gły­by re­la­tyw­nie bez­bo­le­śnie zo­stać prze­nie­sio­ne do in­nych miejsc w Unii - po­wie­dział Allan dzien­ni­ko­wi "In­de­pen­dent".

Pre­mier David Ca­me­ron za­po­wie­dział, że jeśli jego Par­tia Kon­ser­wa­tyw­na wygra ma­jo­we wy­bo­ry, to do końca 2017 roku zor­ga­ni­zu­je re­fe­ren­dum w spra­wie ewen­tu­al­ne­go wyj­ścia kraju z UE. Naj­pierw Ca­me­ron chce jed­nak prze­pro­wa­dzić ne­go­cja­cje w spra­wie roli Wiel­kiej Bry­ta­nii w Unii. To­ry­si liczą na to, że dzię­ki ta­kiej obiet­ni­cy dla wielu wy­bor­ców mniej atrak­cyj­na sta­nie się an­ty­unij­na Par­tia Nie­pod­le­gło­ści Zjed­no­czo­ne­go Kró­le­stwa (UKIP) Ni­ge­la Fa­ra­ge'a.

Głów­ne opo­zy­cyj­ne ugru­po­wa­nie Par­tia Pracy chce prze­pro­wa­dzić re­fe­ren­dum tylko wtedy, jeśli doj­dzie do prze­ka­za­nia Bruk­se­li znacz­nych kom­pe­ten­cji.

Allen za­zna­czył, że nie jest zwią­za­ny z żadną par­tią. Jego zda­niem nie­pew­ność wy­wo­łu­je roz­po­czy­na­nie ne­go­cja­cji z UE i obiet­ni­ce, że re­fe­ren­dum zo­sta­nie prze­pro­wa­dzo­ne nie­za­leż­nie od ich wy­ni­ku. Jak dodał, wy­da­je mu się, że ko­lej­ność po­win­na być od­wrot­na.

Ho­len­der­ska firma pro­du­ku­ją­ca elek­tro­ni­kę Phi­lips ostrze­gła w so­bo­tę, że może po­now­nie roz­wa­żyć in­we­sto­wa­nie w Wiel­kiej Bry­ta­nii, jeśli kraj bę­dzie miał opu­ścić UE.

- Moim zda­niem by­ła­by to wiel­ka stra­ta, jeśli Zjed­no­czo­ne Kró­le­stwo nie by­ło­by już czę­ścią Eu­ro­py - po­wie­dział szef Phi­lip­sa Frans van Ho­uten ga­ze­cie "Sun­day Te­le­graph". - To nie do po­my­śle­nia - dodał.

Jed­nak wielu bry­tyj­skich biz­nes­me­nów ba­ga­te­li­zu­je spra­wę re­fe­ren­dum. W li­ście opu­bli­ko­wa­nym pod ko­niec marca ponad stu sze­fów wiel­kich bry­tyj­skich firm pu­blicz­nie wy­ra­zi­ło po­par­cie dla kon­ser­wa­tyw­ne­go rządu. Prze­strze­gli, że rządy la­bu­rzy­stów i zmia­na kursu go­spo­dar­cze­go mogą utrud­nić wy­cho­dze­nie z kry­zy­su.

Były szef sieci han­dlo­wej Marks & Spen­cer Stu­art Rose uważa, że tym, co przy­cią­ga firmy do Wiel­kiej Bry­ta­nii jest sta­bil­ność go­spo­dar­cza tego kraju i ela­stycz­na siła ro­bo­cza. - Śmiesz­ne jest su­ge­ro­wa­nie, że wszy­scy nagle wy­nio­są się za gra­ni­cę - po­wie­dział w nie­dzie­lę w te­le­wi­zji in­for­ma­cyj­nej Sky News.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11686

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane