PARTNER PORTALU partner portalu - www.frigologistics.pl

Prezes Tesco: Możemy już mówić o kolejnym roku dyskontów

www.portalspozywczy.pl 8 maja 2012 14:58

Prezes Tesco: Możemy już mówić o kolejnym roku dyskontów

- Uważam, że w 2012 r. konsumpcja wewnętrzna nie będzie w stanie tak mocno napędzać polskiej gospodarki jak w latach poprzednich. Choć można wierzyć, że sytuacja będzie w miarę dobra do czerwca, a dokładnie do Euro 2012, w tym czasie będziemy widzieli większą sprzedaż np. telewizorów, ubrań czy niektórych kategorii żywności i napojów. Jeśli chodzi o handel, to choć możemy mówić o kolejnym "roku dyskontów" - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Ryszard Tomaszewski, prezes zarządu Tesco Polska.

Panie prezesie, naszą gospodarkę czeka trudny rok, PKB spadnie do 2,5-3 proc. Jak to się przełoży na sytuację w polskim handlu?

To, co już teraz widzimy, to zmniejszenie zakupów produktów żywnościowych. Choć liczba klientów w sklepach nie spada, to kupują mniej i rozważniej wybierają produkty.

Wydają pieniądze mądrzej, bo muszą je zachować na inne wydatki, m.in. na rosnące rachunki za energię, drożejące paliwa czy spłatę kredytów. Te zachowania na pewno będą miały wpływ na sytuację handlu w Polsce.

Inną bardzo istotną przeszkodą dla wzrostu obrotów w sklepach jest wysoka inflacja, która osiągnęła zabójczy poziom. Tak zwana "zdrowa" inflacja powinna się utrzymywać na poziomie 2 proc., wtedy pomaga wszystkim, w tym producentom i sieciom handlowym, zaś konsumenci nie obawiają się wzrostu cen.

Przy tak wysokiej inflacji jak obecnie, gdy ceny żywności - jak podaje firma Nielsen - wzrosły ok. 9 proc. r./r., konsumenci ograniczają wydatki, także dlatego, że bardzo mocno odczuwają rosnące ceny.

To będzie trudny rok?

Uważam, że w 2012 r. konsumpcja wewnętrzna nie będzie w stanie tak mocno napędzać polskiej gospodarki jak w latach poprzednich. Choć można wierzyć, że sytuacja będzie w miarę dobra do czerwca, a dokładnie do Euro 2012, w tym czasie będziemy widzieli większą sprzedaż np. telewizorów, ubrań czy niektórych kategorii żywności i napojów. Jeśli chodzi o handel, to choć możemy mówić o kolejnym "roku dyskontów" - ze względu na skalę, w jakiej działają - to jednak w tym formacie będzie widoczne zdecydowanie wolniejsze tempo wzrostu. Mam tu na myśli przede wszystkim niższy wzrost like for like.

Nowo otwarte sklepy pozwolą nadal uzyskać znaczny wzrost obrotów, ale i on nie będzie tak dynamiczny jak dotychczas.

Chociażby z tego powodu, że saturacja na rynku handlowym jest zupełnie inna niż np. 5 lat temu, kiedy otwierało się nowy sklep i on szybko zaczynał zarabiać. Dzisiaj już tak to nie wygląda.

Jak pana zdaniem rynek detaliczny może urosnąć w 2012 r.?

Powiem tak, jestem optymistą, gdy myślę o sieci Tesco. Wiem, że kierunek, który przyjęliśmy, czyli multiformatowość, jest właściwy. Widzę pozytywne efekty rewitalizacji hipermarketów i wprowadzenia konceptu Tesco Extra.

Prowadzimy także bardzo szeroki projekt modernizacji i odświeżenia wszystkich hipermarketów kompaktowych, w których zmiany koncepcyjne są wprowadzane na wzór sklepów Tesco Extra.

Oczywiście w przypadku małych hipermarketów nie są to tak duże inwestycje jak w przypadku największych sklepów.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11199

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 508972

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane