Prezes Tesco Polska: Sieci handlowe mogą spopularyzować polskie produkty brandowe za granicą

www.portalspozywczy.pl 20 maja 2014 14:28

Nowoczesny handel stał się także dla producentów motorem nowoczesności produkcji. My pierwsi uczyliśmy jak produkty oznaczać, pakować, dowozić, przechowywać. To wspólny sukces, dzięki temu polskie produkty żywnościowe są tam gdzie są. Produkcja polskiej żywności jest na bardzo wysokim poziomie - mówił Ryszard Tomaszewski, prezes Tesco Polska podczas panelu „Ofensywa polskiej żywności na światowych rynkach", jaki odbył się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Jego zdaniem, międzynarodowa sieć handlowa może spopularyzować polskie produkty brandowe za granicą. Przykładem jest Tesco w Wielkiej Brytanii, gdzie z początku Polacy kupowali rodzime produkty, ale z czasem polubili je także Brytyjczycy. - Eksport do Wielkiej Brytanii poprzez naszą sieć urósł w ubiegłym roku aż o 22 proc. - zapewniał prezes Tesco Polska.
Z drugiej strony, współpraca z siecią daje możliwość sprzedaży niemal w nieograniczonym zakresie pod marką własną tej sieci. - Wielu producentów produkuje dla nas pod naszą marką, zamieszczając na opakowaniach oznaczenia w czterech językach. Dzięki temu mogą sprzedawać te produkty w naszych sklepach od razu nie tylko w Polsce, ale też na Słowacji, Węgrzech i w Czechach - mówił Ryszard Tomaszewski. - Oczekujemy przede wszystkim jakości i odpowiedniej ceny za tę jakość, a zbyt mamy prawie gwarantowany. Są producenci, którzy w ciągu ostatnich kilku lat współpracy z nami rozwinęli się kilkakrotnie - dodał.
Jak zapewniał prezes Tesco Polska, sieć nie tylko ma kilkaset sklepów w Chinach, ale nawiązuje współpracę z największa siecią w tym kraju, co pozwoli na dostęp do około 5 tys. sklepów: średnich, dużych i bardzo dużych.
Jego zdaniem, producenci nie powinni jednak zdać się zupełnie na sieci handlowe, ale sami śledzić trendy na rynku i na nie odpowiadać. - Po pierwsze, powinni sobie zadać pytanie, co klient chce kupować? Dzieje się kilka rzeczy w nowoczesnym handlu, który zaczyna się mieszać z handlem internetowym. To całkiem inny sposób dostarczania produktów, pakowania, kontaktu z klientem. Zmienia się również sposób kupowania - klienci odwiedzają częściej sklepy, ale spędzają w nich mniej czasu i kupują mniej. Teraz klient chce kupować szybko i szybko konsumować to co kupuje. Tu pojawia się szansa dla producentów - convenience food, możemy produkować produkty natychmiast do spożycia, dobrze opakowane - mówił Ryszard Tomaszewski.
Poza tym, konsumenci chcą kupować produkty regionalne, na przykład w segmencie wędlin, nabiału, piekarnictwa. Kolejny trend, to przesuwanie się w kierunku produktów bardziej przetworzonych. - Myślę, że wraz ze wzrostem zamożności społeczeństwa będziemy się powoli przesuwać z produktów podstawowych do tych bardziej gotowych do spożycia. Przykładem jest mix gotowych i umytych sałat. Klienci wolą kupić taki produkt niż kilka gatunków sałat. Dlatego, w przyszłości średnia cena produktów powinna rosnąć, co będzie miało też wpływ na mniejsze marnowanie żywności - przewidywał Ryszard Tomaszewski.
Podobał się artykuł? Podziel się!
  • smaruś 2014-05-22 09:14:39

    Panie Prezesie ile aktualnie biorą kupcy za rozszerzenie listy?

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10971

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane