Prezes Tradisu: Na rynku dystrybucyjnym może dojść do najdziwniejszych połączeń

Autor: portalspozywczy.pl 3 listopada 2011 16:50

Umowa inwestycyjna pomiędzy Emperią a Eurocash zmusiła wielu regionalnych dystrybutorów do zastanowienia się nad przyszłością. Uświadomiła im, że na rynku może się wydarzyć wszystko, może dojść nawet do najdziwniejszych połączeń, ale teraz mają jeszcze możliwość samodzielnego decydowania, czy i na jakich warunkach chcą uczestniczyć w procesach konsolidacyjnych - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Kazimierz Mars, prezes zarządu Tradis.

Po tym, jak Eurocash nie zrealizował umowy i okazało się, że do połączenia nie dojdzie, zauważyliśmy zdecydowanie większą otwartość spółek na negocjacje. Wszyscy racjonalnie podchodzący do swojego biznesu hurtownicy zaczęli myśleć o przyszłości i łatwiej zauważają znaczenie pozyskania silnego partnera. Szczególnie jeśli jest to partner, który funkcjonuje na podobnych zasadach jak oni, ma podobne doświadczenia czy wizję rozwoju - tłumaczy Kazimierz Mars.
Zdaniem prezesa Tradisu, jeżeli ktoś twierdzi, że na rynku jest miejsce np. dla 20 dużych firm, to na pewno nie ma racji. Jeszcze kilka lat temu na rynku działało 20-30 dobrych dystrybutorów, dziś jest ich zdecydowanie mniej. Rynek idzie zatem w kierunku modelu mniejszej liczby - 2-3 podmiotów - ale większej skali działania.

Podobał się artykuł? Podziel się!

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11336

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane