REKLAMA
REKLAMA

Próby rozwiązania problemu bezdomnych przez sklepy budzą kontrowersje

Autor: gazeta.pl 20 października 2014 09:30

Przed całodobowym sklepem Tesco otwartym przy Czerskiej zawsze jest ruch. Część klienteli lubiła przysiąść na murku okalającym parking przed sklepem. Palili, klęli, za kołnierz nie wylewali. Murek z przodu i z tyłu został zagrodzony metalowym płotem. Czy on narusza godność człowieka? W Londynie nie mieliby wątpliwości - czytamy w gazeta.pl.

REKLAMA

Na poziomie chodnika - na styk z murkiem - stanął pierwszy pierścień płotu. Za murkiem rozciąga się wyżej położony parking, dlatego druga linia ogrodzenia wyskakuje ponad tę pierwszą. Nie da się już usiąść. Całość wygląda groteskowo i brzydko, została zmontowana z gotowych elementów z marketu budowlanego (108 zł za jedno przęsło ogrodzenia).

Stali bywalcy utraconego murku przed Tesco próbują przenieść się na drugą stronę ulicy. Obsiedli murek przy budynku Chełmska 9. Ciekawe, czy wspólnota będzie go grodzić lub usuwać, czy też ochrona zacznie przeganiać (co w Tesco się nie udało).

Latem tego roku media na świecie obiegła informacja, że w Londynie w budynku ze sklepem Tesco na Regent Street parapety przy witrynach i podcienia zostały najeżone trójkątnymi kolcami (niezbyt ostre, by uniknąć rozlewu krwi). Cel - przegonić bezdomnych. Takie działanie wywołało oburzenie społeczne. Petycję z żądaniem usunięcia kolców podpisało w internecie prawie 130 tys. osób. Kolce ostro potępił burmistrz Londynu Boris Johnson. Sprawę wzięli w swoje ręce aktywiści London Black Revolutionaries, zalali kolce cementem.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12735

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA