Prof. Mączyńska: Deflacja utrzyma się w Polsce przez dłuższy czas

Autor: Newseria.pl 20 października 2015 10:45


Inflacja we wrześniu 2015 roku wyniosła -0,8 proc. w ujęciu rocznym i był to piętnasty miesiąc z rzędu, w którym przeciętny poziom cen w polskiej gospodarce był niższy niż rok wcześniej. Zdaniem prof. Elżbiety Mączyńskiej deflacja w naszym kraju potrwa dłużej, niż przewiduje to większość ekonomistów. Powodem są przede wszystkim nadprodukcja dóbr oraz silny opór popytu. Sytuację dodatkowo komplikują czynniki demograficzne - mówi w rozmowie z Newseria.pl

– Deflacja to jest taki usypiacz gospodarki. Inflacja jest tak jak kawa albo koniak – pobudza, ale w małych ilościach, bo w dużych może zabić. A deflacja przeciwnie, deflacja to środek usypiający gospodarkę – wyjaśnia prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

W jej opinii obecna deflacja utrzyma się dłużej, niż przewiduje to większość ekonomistów. Powodem jest zagrożenie światowej gospodarki tzw. sekularną stagnacją. Jest to zjawisko długookresowej stagnacji spowodowanej bardzo silnymi barierami ze strony popytu.

– Produkcja wskutek postępu technologicznego tak szybko się rozwija, że rośnie szybko, a znacznie trudniej jest znaleźć nabywców na te produkty. Stąd takie męczenie nas reklamą, często bardzo natrętną, która uprzykrza nam życie i niszczy przyrodę, środowisko – zauważa prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego.

Wymienione czynniki powodują, że na świecie występuje wyraźna nadprodukcja dóbr czy usług. W przypadku Polski bariera popytu jest jeszcze silniejsza, gdyż przeciętne płace w polskiej gospodarce są relatywnie niższe niż w krajach zachodnich.

– Niestety, sytuacja demograficzna działa na rzecz ograniczenia popytu, bo najbardziej atrakcyjnym klientem na rynku są ludzie młodzi, którzy mają rodziny, dzieci – zauważa prof. Mączyńska. – Oni kupują nie tylko dla siebie, tak jak single czy osoby starsze, ale i dla dzieci, w związku z tym mają większe potrzeby.

Niski przyrost naturalny i ogólne starzenie się społeczeństwa negatywnie rzutują na siłę popytu. Ekonomistka jest zdania, że wyjście na ścieżkę inflacji zajmie nie tylko w Polsce jeszcze trochę czasu. Skomplikowana sytuacja panuje także na rynku pieniądza. Mimo niskich, a niekiedy nawet ujemnych stóp procentowych brakuje chętnych do zaciąganie kredytów.

– Dlaczego się nie inwestuje, skoro jest tani kredyt? Bo producenci nie widzą perspektyw na dalszy rozwój w związku właśnie z deflacją i ograniczeniami popytu – wyjaśnia.


WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12469

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane