REKLAMA
REKLAMA

Projekt nowego podatku uderza w średnich i małych sprzedawców sprzętu RTV i AGD

Autor: dlahandlu.pl 6 maja 2016 10:14

Projekt nowego podatku uderza w średnich i małych sprzedawców sprzętu RTV i AGD fot. Max Elektro

Polski rynek RTV AGD i sprzętu elektronicznego jest zdominowany przez kilku wielkich graczy, przy których pojedyncze sklepy nie mają żadnej siły przebicia. Szansą – nie tylko na przetrwanie, ale i rozwój – jest współpraca w ramach sieci franczyzowych czy grup zakupowych. Planowana zmiana ustawy o handlu detalicznym spowoduje, że stanie się to zupełnie nieopłacalne - czytamy w oświadczeniu grupy Max Elektro.

REKLAMA

- Prawie 70 proc. wartości całego rynku RTV i AGD jest w rękach dużych firm. Opanowały one większe miasta wypierając polskie firmy rodzinne. Natomiast rynek sklepów rodzinnych rozwija się w średnich i mniejszych miastach, obsługując jednocześnie miejscowości w okolicznych gminach. Są to często sklepy funkcjonujące na rynku od kilkunastu lat. Ich największym atutem jest zbudowane przez lata zaufanie klientów i fachowa obsługa. Od zeszłego roku zauważamy także wzrost liczby nowych, prywatnych sklepów budujących od podstaw swoją pozycję rynkową. Szansą na dalszy rozwój jest więc łączenie sił w ramach sieci franczyzowej, czy też coraz częściej wybieranej grupy zakupowej - mówi Adam Fabian, manager Grupy Zakupowej Max Elektro, zrzeszającej niezależne sklepy handlujące sprzętem AGD, RTV i Multimedia.

- Zrzeszamy się, aby w imieniu całej grupy zakupowej negocjować z producentami lepsze warunki zakupu towarów. Klienci detaliczni mają dzięki temu możliwość zakupu atrakcyjnych towarów w niższych cenach. Jesteśmy razem również po to, aby organizować ogólnopolskie i lokalne kampanie reklamowe w prasie, radio, telewizji, internecie czy na bilbordach. Grupa zakupowa to model biznesowy będący alternatywą dla sieci franczyzowych. Sklepy zrzeszone w grupie zakupowej zachowują większą niezależność, jednocześnie oszczędzają na opłatach franczyzowych - dodaje Adam Fabian.

W przeciwieństwie do franczyzy, członkowie grupy zakupowej nie podlegają stałej kontroli ze strony franczyzodawcy odnośnie dochodów, czy oferowanego asortymentu. Jest to droga trudniejsza, ale budująca wzajemne zaufanie i konsolidująca sklepy działające pod jednym logo. Właścicielem w przypadku franczyzy, a operatorem w przypadku grupy zakupowej, są hurtownie działające na polskim rynku od wielu lat.

- Założeniem zmiany ustawy o handlu detalicznym było stworzenie warunków na realną konkurencję mniejszych firm z gigantami rynkowymi. Tymczasem, zgodnie z pierwotną wersją ustawy, to właśnie średnie i małe firmy zrzeszone w sieciach partnerskich najbardziej odczułyby negatywne skutki nowego rozwiązania.  Projekt zakładający, że firmy zrzeszone w grupach partnerskich mają zapłacić taką samą stawkę podatku jak wielkie sieci handlowe, spotkał się z miażdżącą krytyką przedstawianą przez polskich kupców różnych branż. Coraz to nowsze wersje ustawy pojawiają się w przestrzeni medialnej. Czekamy na przedstawienie wersji poprawionej, uwzględniającej przedstawione postulaty. Jeżeli ostateczna wersja uwzględni zgłaszane wnioski, to będziemy mogli w dalszym ciągu dynamicznie rozwijać się w oparciu o rodzimy kapitał i stać się realną konkurencją również dla większych sieci handlowych. Skorzystają na tym z pewnością zarówno klienci detaliczni, jak i właścicieli małych sklepów - podsumowuje manager Grupy Zakupowej Max Elektro.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 13077

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 999781

POLECANE OFERTY

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA