Przeczytaj cały wywiad z prezesem Makro Cash&Carry, Sylweriuszem Farugą

Autor: www.dlahandlu.pl 21 lutego 2012 09:39

Przeczytaj cały wywiad z prezesem Makro Cash&Carry, Sylweriuszem Farugą

Sylweriusz Faruga, prezes Makro Cash&Carry w rozmowie z serwisami www.dlahandlu.pl i www.portalspozywczy.pl mówi o planach Grupy inwestycjach, rozwoju sieci sklepów Odido oraz wspieraniu handlu tradycyjnego.

Funkcję prezesa zarządu Makro Cash and Carry Polska pełni Pan od kilku miesięcy. Jak wyglądają Pańskie priorytety, gdzie widzi Pan największe szanse na rozwój firmy w Polsce?
Znałem bardzo dobrze mojego poprzednika. Wiem, co osiągnął, jakie rozwiązania wprowadził oraz z czym się borykał. Pytanie o nowe spojrzenie to właściwie pytanie o strategię Makro, a ta zmienia się w tempie zmian, którym podlega cały rynek. Po tych kilku miesiącach nie przedstawię obszernej diagnozy tego, co zastałem. Wiem na pewno, że rewolucji w Makro nie będzie. Takie podejście jest mi obce. Wierzę natomiast w specjalizację i ciągłe udoskonalanie kierunków, które obraliśmy w ciągu wszystkich lat obecności na polskim rynku.

Jak rynek zmieniał się w tym czasie?
Polska płynnie przeszła przez cały okres transformacji. Począwszy od euforii, która towarzyszyła pojawieniu się pierwszych centrów dystrybucji hurtowej, gdzie można było kupić niemalże wszystko poprzez absolutny zachwyt hipermarketami. Rynek się polaryzuje, a dzięki temu my możemy przedefiniować naszą rolę i pójść w kierunku zwiększania profesjonalizmu w obszarach, w których działamy. Żyjemy w „niepewnych czasach", więc tempo w którym idziemy jest już nieco inne, ale to kolejny czynnik, który utwierdza mnie w przekonaniu, ze Makro nie potrzebuje rewolucji. Naszym priorytetem jest tzw. „blue box", czyli handel hurtowy prowadzony w Halach, nasze „DNA". Będziemy doskonalić , optymalizować i przygotowywać się do pełnienia roli najlepszych hurtowni cash&carry. Zależy nam, aby dopasowywać się do aktualnego rozwoju klientów, w pierwszym zdaniu naszej misji nie stoi postulat wyprzedzania rynku.

Czy rozwój usługi delivery to kolejny z obranych przez Makro kierunków?

Praktykujemy to rozwiązanie w wielu krajach. Rozwój delivery jest wpisany w strategię Grupy, w Polsce skupiamy się przede wszystkim na kanale HoReCa. Jeśli klienci dojrzą korzyści w tym rozwiązaniu, a model logistyczny będzie tak dopracowany, że inwestycja stanie się opłacalna, na pewno pójdziemy tą drogą. Nie będziemy pierwsi, są w kraju firmy, które już robią to z sukcesem. W pewnej perspektywie czasowej usługa delivery stanie się również dostępna dla naszych klientów traders.

Usługa zostanie wdrożona, gdy liczba sklepów Odido osiągnie odpowiednią liczbę? Przy jakiej skali uruchomienie usługi delivery będzie opłacalne?
Z pewnością tak i będzie to naturalną konsekwencją rozwoju tej sieci. Jednak w czasach tzw. kryzysu wszyscy liczą złotówki, również nasi klienci, a taka usługa nie jest niestety w żadnym kraju czy modelu gratisowa. To jeszcze nie ten etap rozwoju rynku.

Sieć Odido rośnie szybciej niż Państwo zakładali. Jakie są dalsze plany jej rozwoju? Sieć Aro, prowadzona swego czasu przez Makro, osiągnęła liczbę 3 tys. punktów. Kiedy Odido może osiągnąć ten pułap?
Plany mamy bardzo ambitne. Wiemy co i jak robić, żeby je zrealizować. Mamy odpowiednie środki. Aktualnie sieć Odido liczy ponad 800 sklepów. Jesteśmy obecni z tym formatem w całej Polsce, geograficzne rozmieszczenie sklepów rozkłada się prawie równomiernie. Cieszy nas fakt, ze Odido dobrze radzi sobie nie tylko tam, gdzie Makro ma silniejszą rynkową pozycję. Pokazuje to uniwersalność tego konceptu.
Z drugiej strony partnerska sieć sklepów wpisuje się w nasz model działania - sklepy są w bliskiej odległości od dużych hal i od tzw. hurtowni-satelitów, jak nazywamy Makro Punkty.

Ile sklepów Odido chcą Państwo otwierać w kolejnych latach - 1000 rocznie?
To byłaby optymalna liczba, chcielibyśmy, aby tak było. Ze względu na to, że projekt jest ciągle na wczesnym etapie rozwoju trudno jest mówić o szczegółach.

Czy kampania reklamowa zdynamizowała rozwój Odido?
Zdecydowanie tak, o czym świadczyć mogą zarówno rezultaty badania świadomości marki Odido jak i rezultaty biznesowe sklepów zrzeszonych w sieci. Z kampanią wystartowaliśmy dopiero w listopadzie 2011, już po osiągnięciu tzw. masy krytycznej. Zamierzamy ją kontynuować w 2012 roku, gdyż jej odbiór jest bardzo pozytywny. Reklama ma werbować nowych partnerów i zachęcać klientów do odwiedzania sklepów Odido. W stu procentach spełnia swoje funkcje.

Ilu nowych Makro Punktów możemy się spodziewać w najbliższym czasie?
Pod koniec 2011 roku otworzyliśmy pięć nowych placówek w Nowym Targu, Gorzowie Wielkopolskim, Tarnobrzegu, Pile i Jeleniej Górze, obecnie mamy ich 10. Makro Punkty, w porównaniu z wielkimi obiektami, to relatywnie niskonakładowe inwestycje. Przygotowywaliśmy się do nich bardzo starannie od strony logistycznej i kosztowej. Nabraliśmy już doświadczenia, wiemy jak i czym się kierować przy wyborze lokalizacji. W I kw. 2012 roku podsumujemy działalność naszych mniejszych hal cash&carry i zdecydujemy się na kolejne kroki.

Makro Punkty miały być kiedyś, placówkami dedykowanymi miejscowościom turystycznym i wypoczynkowym, czy ta koncepcja jest utrzymana?
To ciekawy kierunek, jest tam bardzo dobrze rozwinięty sektor HoReCa, przykładem jest Makro Punkt w Nowym Targu . Jednak ostatecznie o naszej obecności w danej lokalizacji decydują indywidualne analizy, opracowywane z dyrekcją poszczególnych regionów. Mierzymy siły na zamiary.

Czy powstaną kolejne duże hale Makro? Od kilku lat był przestój w tego typu inwestycjach...
Otwarcie drugiej hali Makro Cash&Carry w Krakowie to nie przypadek, ten rynek rozwija się bardzo dynamicznie, zwłaszcza od strony HoReCa. Jest jeszcze kilka dużych miast, gdzie jest potencjał do przyjęcia hal Makro. W Warszawie mamy trzy hale, w Łodzi dwie. Nowy obiekt w Krakowie jest dla nas naturalnym krokiem (eksperymentem) i chcemy sprawdzić jak zadziała.

Konkurencja stawia na mniejsze formaty C&C.
To zrozumiałe. Nie wszędzie są potrzebne wielkie hale o powierzchni 10 tys. mkw. Dlatego ruszyliśmy z Makro Punktami. Mamy w portfolio hale o różnej wielkości, co pozwala nam lepiej dostosowywać się do danego rynku. Poprawiamy i uprzyjemniamy handlowanie nam i klientom w zależności od ich potrzeb: sektor HoReCa czy non-food, pełnią różne role w większych i mniejszych miejscowościach. Ponadto Makro Punkty mają rysy lokalne. To pokazuje, że nawet w ramach 2 tys. mkw. można efektywnie manewrować przestrzenią.

Czy Makro, uruchomi w Polsce pośredni format między dużą halą a Makro Punktem?
Na świecie zarządzamy kilkoma różnymi formatami hal. Nie wykluczam, że w przyszłości będziemy chcieli także w Polsce wprowadzić kolejny format, tak aby lepiej zaspokajać potrzeby naszych klientów.

Makro ma trzy główne grypy klientów: HoReCa, traders oraz tzw. różnych przedsiębiorców. Który z tych kierunków jest najbardziej obiecujący?
To zależy od rynku. We Francji ponad 90 proc. klientów to klienci HoReCa. Uczymy ten sektor jak może rozwijać się szybciej, organizujemy liczne szkolenia. Jesteśmy w tej dziedzinie pionierami. W Belgii bardzo duży jest udział różnych przedsiębiorców. W Polsce chcemy być m.in. partnerem w zakresie rozwiązań biurowych. Skupimy się na kilku kluczowych obszarach. Mamy niekopiowalną na tym etapie strategię, dajemy więcej. Budujemy więzi. Ponadto konsekwentnie pracujemy nad wzmacnianiem konkurencyjności klientów Trawers: ODIDO i autorski program TS&P.

Jak będzie wyglądał rok 2012 pod względem sprzedaży?
Tego nie wiem. Sytuacja na europejskich rynkach jest bardzo dynamiczna, możemy jedynie spekulować, co się może wydarzyć. Z rozmów z dostawcami wiem, że mają problemy ze sprzedażą, dlatego spodziewam się, że nadchodzący rok może być nieco trudniejszy np. w kwestii pozyskiwania towaru. Niemniej staramy się dobrze przygotować na każdą ewentualność, nie panikować. Nie mamy ku temu powodów.

Czy Makro myśli o akwizycjach na polskim rynku?
Po kilku miesiącach na stanowisku prezesa jest stanowczo za wcześnie, by mówić o takich przedsięwzięciach. W skali globalnej firma zawarła kilka takich transakcji, więc na pewno będziemy się przyglądać rynkowi pod tym kątem.

Czy dojdzie do konsolidacji na rynku dystrybucji, w wyniku której w perspektywie kilku lat na rynku zostanie trzech-czterech najsilniejszych graczy?
Zdziwiłbym się bardzo, gdyby ten scenariusz się nie ziścił. Czas pokaże, kiedy to nastąpi.

Dwie firmy hurtowe GK Specjał i Bać-Pol zapowiadają, że w ciągu 2-3 lat chcą być drugą co do wielkości firmą dystrybucyjną po Eurocash? Czy może to im się udać? Jak Makro chce walczyć z konkurencją operującą w trochę innym koncepcie?
Cieszy mnie sportowa rywalizacja i chęć zajmowania wysokich miejsc na podium - ale raczej w życiu prywatnym. Życzę wszystkim „graczom" sukcesów a siebie i swój zespół zachęcam do wytężonej pracy - z naszymi klientami i dla naszych klientów...nie zaś przeciwko komukolwiek...

Makro jest pomysłodawcą i organizatorem akcji „Tu mieszkam, tu kupuję", zachęcającej do robienia zakupów w sklepach osiedlowych. W kontekście własnej sieci, kształtowanie tego trendu jest tym bardziej uzasadnione.

Nie musimy tworzyć trendów, to się po prostu dzieje. Nie każdy lubi hipermarkety czy dyskonty. Bazujemy na tym, co siedzi w polskiej naturze. Ludzie lubią kupować w tradycyjnych sklepach, blisko domu, gdzie znają sprzedawcę, a on zna swoich klientów i ich potrzeby. Taka możliwość im się należy, dlatego z szacunkiem podchodzimy do kupujących preferujących taką formę zakupów. Ponadto w sklepach Odido znajdą półkę z marką własną Makro. Od kilkudziesięciu do kilkuset produktów w zależności od powierzchni sklepu.

Handel tradycyjny może liczyć na wsparcie Makro...
Tak, prowadzimy program partnerstwa i wsparcia dla handlu tradycyjnego, obejmujący szkolenia, doradztwo, projekty przebudowy sklepów. Jesteśmy również w trakcie testowania internetowego narzędzia dla tradycyjnych placówek handlowych, dzięki któremu właściciele sklepów będą mogli wykorzystać zarówno indywidualny kontakt z nami jako dostawcą, a zarazem skorzystać z nowych możliwości, jakie daje Internet.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11051

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane