Przewoźnicy chcą blokować sklepy Lidl i Kaufland w proteście przeciwko niemieckiej płacy minimalnej

Autor: PAP 26 marca 2015 10:49

Przedstawiciele firm transportowych z kilku krajów UE, głównie z Polski, protestowali przed PE w Brukseli przeciwko niemieckim przepisom o płacy minimalnej. Jak mówili, chcą pomóc wywrzeć presję na KE, by uznała te regulacje za sprzeczne z zasadami UE.

W Niemczech od 1 stycznia 2015 r. obowiązuje ustawa o płacy minimalnej. W myśl nowego prawa niemiecka stawka minimalna - 8,5 euro - ma dotyczyć zarówno Niemców, jak i obywateli innych państw, pracujących na terenie Niemiec. Podobne przepisy chce wprowadzić Francja.

To niepokoi szczególnie polskich przewoźników, bo w ostatnich latach, korzystając m.in. z tańszej siły roboczej, wyrośli oni na bardzo poważnych graczy na rynku UE. Polska ma jedną z największych w Unii flot transportu drogowego.

"Uważamy, że KE powinna odebrać sygnał niezadowolenia ze strony państw, które czują się oszukane (...). Jeśli KE nie zablokuje tego trendu, będzie to oznaczało, że w UE mamy do czynienia ze zmianą reguł gry w trakcie jej trwania" - powiedział dziennikarzom prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników w Polsce Jan Buczek.

Przewoźnicy narzekają nie tylko na wysokość stawek, które Niemcy chcą im narzuć, ale też na obciążenia biurokratyczne wiążące się m.in. z tłumaczeniem dokumentów dotyczących pracowników na język niemiecki.

Przedstawiciel węgierskiego stowarzyszenia firm drogowych Dawid Bobal mówił, że w jego kraju przedsiębiorstwa mogą w długiej perspektywie stanąć w obliczu bankructwa, jeśli zostałby zmuszone do stosowania niemieckich przepisów. "Niemcy chcą chronić swoje firmy. To protekcjonistyczna decyzja. Jeśli byłoby inaczej, wszystkie fabryki niemieckie płaciłby swoim pracownikom równą stawkę na całym świecie" - ocenił.

Choć przedstawiciele związków organizujących protesty nie mówią o tym oficjalnie, wśród przewoźników pojawiają się głosy nawołujące do zaostrzenia akcji. "Będziemy blokować niemieckie zakłady produkcyjne - Volkswagena, Opla. Zablokujemy wszystkie sklepy Lidla, Kauflanda i nie dopuścimy, żeby do tych sklepów został dowieziony towar. Podejmiemy takie działania, jeśli UE nie zablokuje tych przepisów" - powiedział dziennikarzom przedsiębiorca z Białej Podlaskiej Krzysztof Maliszewski.

W środę wieczorem w Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat warunków zatrudnienia, w tym płac minimalnych w sektorze transportu.

Ustawa o płacy minimalnej obowiązuje w Niemczech od 1 stycznia. Obecnie na czas badania tych przepisów przez KE są one zawieszone, ale stawka za godzinę, która ma dotyczyć zarówno Niemców, jak i obywateli innych państw, pracujących w tym kraju, ma wynosić co najmniej 8,5 euro za godzinę. Zdaniem władz w Berlinie stawka minimalna obowiązuje również kierowców z firm transportowych spoza Niemiec. Oznacza to, że w praktyce każda firma transportowa, której samochód przejeżdżałby tranzytem przez terytorium Niemiec, musiałaby płacić swoim kierowcom odpowiednio wysokie stawki.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • q 2015-03-26 23:07:12

    a czego nikt nie pisze, że Polscy przewoźnicy dostają mniejsze pieniądze za przewozy niż Niemcy i Francuzi???? Niemcy chcą wykończyć polski transport, bo jesteśmy potęgą, a nasz rząd jak zwykle chowa głowę w piasek!!!

    TO SKANDAL!!!! I to, żeby jeszcze jakiś szwab przyjeżdżał do polskich firm i kontrolował????? SKANDAL!!! jakoś pani na kasie w lidlu i kauflandzie zarabiają najnizszą krajową u nas, o tych pracowinków jakoś Niemcy nie dbają!!!! SKANDAL I HAŃBA!!! PRECZ Z LIDLEM I KAUFLANDEM!!!!

  • mario 2015-03-26 15:37:05

    A Polska powinna wszystkim firmom niemieckim i pracownikom niemiecki oraz kierowcom płacić takie stawki jakie mają Polacy. Firmy niemieckie powinny Polakom w Polsce płaci według stawek niemieckich w euro, a towar niemiecki przywożony do sklepów w Polsce powinien być obłożony takim podatkiem aby nie opłacało się cwaniakom go przywozić do Polski, wówczas nasze firmy by nie padał a ludzie mieliby pracę i nie musieliby szukać pracy za granicą. Panowie transportowcy blokujcie wszystkie Lidle, Kauflandy i w polsce niech kierowcom niemieckim płacą po Polsku, ani jeden tu nie przyjedzie.

ZOBACZ WSZYSTKIE (2)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10763

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane