Przez najbliższe kwartały marże w Biedronce będą się obniżać

www.portalspozywczy.pl 1 marca 2015 15:42

Przez najbliższe kwartały marże w Biedronce będą się obniżać. Jest to pokłosie intensywnych promocji. Obecnie nie ma przesłanek wskazujących, że ta sytuacja może ulec zmianie - ocenia w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Kamil Szlaga, analityk Domu Maklerskiego Trigon.

W przekonaniu analityka Biedronka zaprzestanie mocnej aktywności promocyjnej. Stopniowo Biedronka będzie wprowadzała szerszą i lepszą ofertę, dzięki czemu nie będą konieczne tak intensywne inwestycje w rynek. Szlaga przyznaje, że nie wyobrażam sobie dalszego wzrostu wydatków na promocje, gdyż przy rosnących kosztach mogłoby to okazać się niezwykle uciążliwe finansowo i trudne do przetrwania dla całej sieci.

Zdaniem Kamila Szlagi poszerzenie asortymentu Biedronki nie musi oznaczać jednoznacznego wzrostu kosztów logistycznych, jednak wyłącznie w sytuacji, gdy są one rozumiane jako procent od wartości sprzedaży oraz przy rosnącym wolumenie. Osiągniecie takich rezultatów jest dużym wyzwaniem dla sieci, która pomimo zmiany strategii i zapowiadanych zmian oczekuje, że wolumen sprzedaży będzie rósł. Koszty nominalne w sposób oczywisty będą musiały wzrosnąć.

- Planowane zmiany będę realizowane etapami i dopiero po pewnym czasie zobaczymy, czy wolumen sprzedaży faktycznie będzie rósł w takim tempie, w jakim oczekuje tego Biedronka. W III kwartale 2014 roku sieć zanotowała wzrost wolumenu o 1 proc., w IV było to już 3 proc. Jest to jednak ciągle mało żeby poradzić sobie z problemem deflacji. Wolumen musi rosnąć przynajmniej o 6 proc., aby sprzedaż była w stanie działać pozytywnie albo przynajmniej neutralnie na marżę - ocenia analityk Trigonu.

Ostatnio publikowane dane pokazały, że Biedronka być może powoli wkracza na ścieżkę poprawy wolumenu, aczkolwiek nie oznacza to, że wyniki za IV kwartał 2014 roku będą dobre i marże się ustabilizują. - Moim zdaniem mimo niskiej bazy z 2013 roku, wyniki za rok ubiegły, które zostaną opublikowane w marcu, okażą się rozczarowujące - dodaje Szlaga.

Analityk zauważa, że Biedronka jest dojrzałym formatem, który jednak od dłuższego czasu korzysta z efektu skali oraz dużej standaryzacji sklepów. W obliczu wprowadzania drastycznych zmian, jak te zapowiedziane na przełomie roku, sieć będzie musiała poczekać, aż nowy format zacznie efektywnie działać. Efekty będą widoczne dopiero w 2016 roku, aczkolwiek już po pierwszym kwartale roku bieżącego powinno się okazać, czy wprowadzenie szerszego asortymentu faktycznie przekłada się na istotny wzrost wolumenu. W związku z wprowadzanymi zmianami w najbliższych miesiącach nie powinno się spodziewać znaczącego wzrostu sprzedaży Biedronki, który mógłby pokryć rosnące koszty.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • M. 2015-03-04 10:56:05

    I bez analityka widać, że kierownictwo Biedronki działa w desperacji. W tej chwili do sklepów trafiają różne dziwne rzeczy, w myśl zasady "zobaczymy, co się da ludziom wcisnąć". Źle schodzi mięso, rzucą czekoladę; czekolada się nie sprzeda, rzucą firanki; na tekstylia brak popytu, to dołożą kosmetyki, może w końcu coś chwyci. Doskonale widać, że nie mają absolutnie żadnej koncepcji rozwoju, na razie zajęci są gaszeniem pożaru. No ale jak długo tak można działać?

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10690

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane