Real przeszkoli pracowników na wypadek zgłoszenia zaginięcia dziecka w sklepie

Autor: gazeta.pl 15 marca 2012 09:32

Obsługa toruńskiego hipermarketu Real odmówiła nadania komunikatu o zaginięciu dziecka. Argumenty: 3-latek i tak go nie zrozumie, a poza tym to problem matki, która nie umiała go dopilnować. Sieć przeprosiła za zachowanie pracowników i postanowiła wprowadzić szkolenia, zwiazane z takimi sytuacjami - podaje gazeta.pl.

Do zdarzenia doszło w hipermarkecie Real w Galerii Copernicus. Chłopiec zniknął matce z oczu. Kobieta poszła do punktu informacyjnego zgłosić sprawę. Pracownicy przejrzeli obraz z kamer, ale to nie dało rezultatu. Jeden z pracowników obszedł pobliskie działy. Bez efektu. Wówczas matka poprosiła pracownicę punktu, by nadała komunikat przez megafon. Usłyszała, że to nie ma sensu, bo przecież 3-latek i tak go nie zrozumie. Matka nalegała, bo chciała, by każdy dorosły rozejrzał się wokół siebie, czy przypadkiem nie błąka się obok niego dziecko.

Pracownica nie wiedziała, jak sformułować komunikat i zwróciła uwagę kobiecie, że powinna lepiej pilnować dziecka. Wtedy kobieta wezwała na miejsce policję. W międzyczasie do punktu informacyjnego przyszedł kierownik, który nadał komunikat. Przed przyjazdem mundurowych dziecko się znalazło.

Matka nagłaśnia sprawę, bo mimo złożenia oficjalnej skargi kierownictwo Reala argumentowała, że nie nadali komunikatu, bo syn by go nie zrozumiał.

Rzecznik sieci przeprosiła za zachowanie pracowników i ich brak empatii. Sprawa została zgłoszona dyrekcji, a także osobie odpowiedzialnej za szkolenia pracownicze. Temat zostanie formalnie wprowadzony do szkoleń nie tylko w Toruniu, ale we wszystkich 54 sklepach marki Real w Polsce.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10803

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane