PARTNERZY PORTALU Partner portalu: City Board
REKLAMA
REKLAMA

Rewitalizacja centrów to możliwość rozwoju i zwiększania zysków bez kupowania nowych działek

Autor: www.dlahandlu.pl 25 listopada 2013 09:28

Rewitalizacja nieruchomości handlowych to nie tylko sposób na zwiększenie ich atrakcyjności, ale także możliwość rozwoju i zwiększania zysków bez kupowania nowych działek czy korzystania z drogiego finansowania bankowego - do takich wniosków doszli uczestnicy czwartej debaty z cyklu „Inwestowanie w Nieruchomości", która odbyła się w ubiegły wtorek w Klubie Polskiej Rady Biznesu w Warszawie.

REKLAMA

Rewitalizowanie starszych obiektów handlowych to trend widoczny gołym okiem nie tylko dla ekspertów rynku nieruchomości. Warszawiacy od niedawna mogą korzystać z oferty gruntownie odnowionego centrum handlowego Klif, nowe oblicze otrzymała również Galeria Mokotów. Następne w kolejce są inne popularne obiekty handlowe - Promenada oraz Wola Park, których nowi właściciele zapowiadają rozbudowę i poszerzenie oferty. A ile takich obiektów może być w skali kraju?

Według Małgorzaty Gajuk, associate director w dziale rynków kapitałowych w BNP Paribas Real Estate Poland renowacja przydałaby się ponad blisko połowie z istniejących w naszym kraju wielkopowierzchniowych obiektów handlowych. A renowacja w zdecydowanej większości przypadków traktowana jest przez deweloperów i właścicieli takich obiektów jako sposobność do rozbudowy. - W ostatnich latach na nasz rynek trafia co roku ok. 500 tys. metrów kwadratowych nowych powierzchni handlowych. Szacujemy, że rozbudów jest około 20 proc., co daje nam około 100 tys. metrów kwadratowych nowych powierzchni, powstających właśnie w wyniku rozbudowy już istniejących obiektów - mówiła Małgorzata Gajuk. Zachętą do tego jest przede wszystkim duży popyt na nowe powierzchnie, jaki utrzymuje się w dużych miastach Polski. Według BNP Paribas Real Estate pod koniec III kwartału 2013 r. wskaźnik odsetek pustostanów w największych polskich aglomeracjach wynosił zaledwie 3,5 proc.

Duży popyt na nowe powierzchnie idzie w parze w wyczerpującymi się powoli możliwościami budowy nowych obiektów w tych lokalizacjach. - Renowacje są naturalną częścią cyklu życia centrum handlowego. Mamy obecnie lekkie spowolnienie, dla wielu deweloperów obecne warunki rynkowe są trudniejsze i znalezienie dobrych lokalizacji pod nowe projekty to nie lada wyzwanie - mówił Maciej Golis, dyrektor ds. rozwoju Klepierre Management Polska. Wtórował mu Marcin Materny, dyrektor działu powierzchni handlowych w firmie Echo Investment: - Według mnie nie ma już zbyt wielu lokalizacji w Polsce, gdzie można wybudować nowe, duże centrum handlowe. Działka może być trochę tańsza niż w Warszawie, ale koszty budowy - czyli 80 proc. wartości inwestycji - są podobne, a czynsze i oczekiwania najemców - zupełnie inne. Poza stolicą nie bardzo jest już gdzie budować i rozbudowa jest po prostu koniecznością, by powiększyć stan posiadania i obronić się przed konkurencją.

Ale nawet znalezienie działki może nie rozwiązać problemu. - Niestety w polskich miastach codziennością są wciąż problemy z uzyskanie wszelkich niezbędnych pozwoleń na budowę. Brakuje miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego lub są one uchwalane dla zupełnie nieatrakcyjnych dla handlu terenów, a decyzje o warunkach zabudowy często są z różnych proceduralnych powodów uchylane - mówił mecenas Artur Michalski, partner w kancelarii prawnej SSW Spaczyński, Szczepaniak i Wspólnicy.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 6884

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA