Ruszyły wyprowadzki najemców z galerii handlowych

Autor: propertynews.pl 26 września 2012 12:48

Początek kryzysu ekonomicznego zmusił właścicieli sieci do dokładniejszego przyglądania się wydatkom, których znaczą część generują czynsze za najem powierzchni. Stanęli jednak przed ścianą twardych zapisów. Ruszyły zatem wyprowadzki najemców z galerii handlowych.

W tym roku w ciągu kilku miesięcy z jednej z białostockich galerii handlowych wyprowadziło się kilkunastu najemców, w tym duże, ogólnopolskie sieci. Przyczyną były zbyt wysokie stawki czynszu i brak klientów. Właściciel obiektu nie miał wyjścia - zgodził się na renegocjację opłat. W lubelskim centrum, po tym jak czynsze wzrosły nawet o 10 tys. złotych miesięcznie za lokal, obiekt opuściło 15 proc. najemców. Szybko pojawiły się jednak nowe sieci, które przyjęły warunki zaproponowane przez zarządcę.

Koszty najmu położyły polski oddział firmy Exisport. Fiasko rozmów o renegocjację umów było jedną z przyczyn tego, że pod koniec sierpnia spółka zawiesiła działalność w naszym kraju. Początek kryzysu ekonomicznego zmusił właścicieli sieci handlowych do dokładniejszego przyglądania się wydatkom, których znaczną część generują czynsze za najem powierzchni. - Szczególnie trudna sytuacja spotkała mniejsze sieci. - Małym najemcom, w przeciwieństwie do sieciowych, trudno jednak negocjować warunki najmu lokalu w centrum handlowym - mówi mecenas Jolanta Kalecińska-Rossi z kancelarii White & Case. Na polskim rynku centrów handlowych poważne konflikty między najemcami a zarządcami pojawiły się w latach 2008-2009.
Zdaniem Tomasza Sudoła, dyrektora ds. sieci sprzedaży z firmy Solar, jednym z największych problemów jest to, że galerie handlowe przy podpisywaniu nowych umów najmu nie uwzględniają spadku sprzedaży w sieciach. - Centra bardzo często nie chcą zwracać uwagi na to, jakie obroty są osiągane w sklepach, mimo że taką wiedzę posiadają - mówi.

Niskie obroty spowodowały, że najemcy innej białostockiej galerii przez wiele miesięcy zalegali z opłaceniem czynszów. By zmusić ich do uregulowania płatności, zarządca wystosował ponaglenie pod groźbą odcięcia prądu. Z kolei prezes firmy Sfinks Sylwester Cacek w rozmowach z dziennikarzami mówił o problemach, jakie spotkały sieć po wniosku o ogłoszenie upadłości w 2009 roku. Wiele obiektów znacznie podwyższyło stawki czynszów, przez co wyniki firmy uległy pogorszeniu. Obecnie trwa proces ich renegocjacji.

Czytaj więcej na: propertynews.pl

 

  • Ola 2012-09-26 18:28:12

    Powiem tak, nie kupuję nic w centrum i w galeriach handlowych . Przyczyna - wysokie czynsze ,które płacą klienci w towarach . Po co mam przepłacać ?

ZOBACZ WSZYSTKIE (1)

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12313

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane