PARTNERZY PORTALU Partner portalu: City Board
REKLAMA
REKLAMA

Rząd chce skończyć z wyzyskiem pracowników tymczasowych

25 lipca 2016 10:56

Liczbę pracowników tymczasowych szacuje się w Polsce na 800 tys. Ponad połowa pracuje na podstawie umów cywilnoprawnych. Aby ucywilizować ten rynek i ukrócić nadużycia, potrzebne są zmiany. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej skierowało do konsultacji społecznych projekt nowelizacji ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych.

REKLAMA

Umowy śmieciowe i zaniżone stawki to tylko jedne z nadużyć. Nagminnie kieruje się też pracowników tymczasowych w miejsce dopiero co zwolnionych pracowników etatowych danej firmy.

- To jest bardzo złe traktowanie pracowników przez agencje i traktowanie tego wyzysku jako narzędzia do zarabiania pieniędzy i żerowania na tych ludziach - mówi Dorota Gardias, przewodnicząca Forum Związków Zawodowych.

O uregulowanie tego rynku od kilku lat apeluje sama branża. Jak mówi Anna Wicha, prezes Polskiego Forum HR zrzeszającego 30 agencji, dziś praktycznie każdy może otworzyć agencję pracy tymczasowej.

- W tej chwili w Polsce mamy ponad 6 tys. agencji. To zdecydowanie bardzo dużo, w porównaniu do tego, na co pozwala rynek. Jest to, według nas, efekt zbyt liberalnych przepisów, które pozwalają na otwieranie agencji praktycznie bez żadnych zobowiązań, bez żadnych zabezpieczeń finansowych - podkreśla ekspertka.

Nowe regulacje mają to zmienić, podkreśla Robert Lisicki, ekspert Konfederacji Lewiatan.

- To jest uporządkowanie segmentu pracy tymczasowej, poprzez wprowadzenie jakiś gwarancji dla agencji pracy tymczasowej, w przypadku np. niewypłacalności takiej agencji, tudzież monitorowania przez marszałka województwa kwestii opłacania składek na ubezpieczenie społeczne, ale także chodzi o pewne elementy w zakresie zatrudniania pracowników tymczasowych, jak zwiększanie pewności w zakresie dostarczania informacji pracownikom tymczasowym na temat możliwości kontaktu z przedstawicielami agencji, kwestie wzmocnienia regulacji dotyczących wymiany informacji pomiędzy agencją, pracodawcą a użytkownikiem - wylicza rozmówca radiowej Jedynki.

Projekt ustawy zakłada też, że ten sam pracownik tymczasowy będzie mógł być wysyłany do jednej firmy przez nie więcej niż 18 miesięcy w ciągu trzech lat.

Do tej pory taki pracownik pracował u jednego pracodawcy praktycznie na stałe, zmieniały się tylko kierujące go do pracy agencje.

Zdaniem Anny Wichy, te zmiany spowodują, że pracodawcy - zamiast korzystać z pracy tymczasowej - będą zatrudniać pracowników na umowy śmieciowe lub w ogóle bez umów.

- Praca tymczasowa pokrywa ok. 1,3 proc. całego rynku zatrudnionych w Polsce, a ponad 10 proc. to są inne, nietypowe formy zatrudnienia. W tej chwili następuje większe uregulowanie, czy większe obciążenie związane z tym rynkiem, które dotyczy pracy tymczasowej. Natomiast ponad 10 proc. rynku, które dotyczy rynku samozatrudnienia, umów cywilnoprawnych czy pracy bez formalnej umowy, pozostaje nadal nieuregulowane. W tej chwili szykowane zmiany prawne spowodują to, ze praca tymczasowa się skurczy, a inne niekontrolowane, niemonitorowane formy zatrudnienia będą się rozwijać - uważa ekspertka.


WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 6234

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 664

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA