Sąd może zmusić właściciela targowiska do usunięcia handlarzy podróbek

Autor: PAP 7 lipca 2016 19:12

Właściciel lub operator placu handlowego może zostać zobowiązany sądownie do zerwania umowy dzierżawy z handlującymi podróbkami i niedopuszczenia do obrotu tego typu towarami – zawyrokował w czwartek Trybunał Sprawiedliwości UE.

Takie same regulacje dotyczą też handlu podróbkami w sieci.

Wyrok dotyczy spółki Delta Centre, która jest dzierżawcą placu targowego "Prażska trżnice" (Praskie Targowisko). Poddzierżawia ona indywidualnym sprzedawcom stanowiska handlowe znajdujące się na placu, ale nie kontroluje, jaki towar jest w nich sprzedawany. Tymczasem producenci i dystrybutorzy towarów markowych, w tym Tommy Hilfiger, ustalili, że na praskim targowisku sprzedawane są podróbki ich produktów. Zwrócili się więc do czeskich sądów o nakazanie Delta Center zakończenia stosunku dzierżawy z osobami, które trudnią się tym procederem. Sąd Najwyższy w Pradze skierował sprawę do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.

Trybunał uznał, że zgodnie z dyrektywą UE o własności intelektualnej osoba lub spółka, która świadczy osobom trzecim usługę dzierżawy lub poddzierżawy miejsc na placu targowym i umożliwia im w ten sposób sprzedawanie tam podrobionych rzeczy, powinna zostać zakwalifikowana jako "pośrednik". I nie ma znaczenia, czy udostępnienie stanowisk handlowych dotyczy istniejącego fizycznie placu targowego czy też rynku działającego w sieci - zakres stosowania dyrektywy obejmuje zarówno handel bezpośredni, jak i sprzedaż online.

Unijne przepisy umożliwiają właścicielom znaków towarowych wystąpienie na drogę sądową przeciwko pośrednikom z zarzutem, że świadczone przez nich usługi umożliwiają handel fałszywkami. Pośrednik staje się więc współodpowiedzialny za naruszenia dotyczące znaku towarowego.

Zdaniem Trybunału sąd może zmusić operatora placu targowego do zerwania umowy dzierżawy z handlarzami podrobionymi towarami oraz do podjęcia odpowiednich środków, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości. Co prawda od pośrednika nie można wymagać ogólnego i stałego nadzorowania swoich klientów. Można go jednak zmusić do tego, żeby nie dopuszczał do handlowania na zarządzanym przez siebie terenie podróbkami, zwłaszcza jeśli wciąż sprzedaje je ten sam sprzedawca.

Trybunał podkreślił również, że przepisy, które rządzą wydanym przez władze sądowe nakazem wobec właściciela placu targowego, są identyczne z tymi odnoszącymi się do operatorów na rynku elektronicznym online.

Podobną sprawę Trybunał UE rozpatrywał w 2011 r., gdy koncern L'Oreal zarzucił obsługującej międzynarodowy rynek elektroniczny spółce eBay, że umożliwia sprzedaż podrobionych towarów marki. Trybunał zadecydował wówczas - podobnie jak w przypadku Delta Center - że eBay jako operator nie może uciekać od odpowiedzialności i może zostać zmuszony przez sąd do interwencji, jeśli nie przeprowadzi jej z własnej inicjatywy.

Według Trybunału wspomniane nakazy sądowe powinny pełnić rolę odstraszającą i być skuteczne, nie mogą jednak ograniczać handlu prowadzonego zgodnie z prawem ani być nadmiernie kosztowne. Powinny zapewnić odpowiednią równowagę między legalnym handlem a ochroną własności intelektualnej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 11009

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane