Sfinks ma uśpiony potencjał

Autor: Parkiet 17 stycznia 2014 09:05

Sfinks, spółka zarządzająca restauracjami Sphinx, ma rezerwy na drugą sieć swoich restauracji Chłopskie Jadło na ponad 20 mln zł. Ta sieć już wyszła na prostą. Zdaniem analityków czas na rozwiązanie rezerw. Co na to zarząd? - informuje „Parkiet".

Już od kilku kwartałów widać poprawę wyników Sfinksa na poziomie operacyjnym. Zyski, jakie mogłyby pojawić się dzięki rozwiązaniu rezerw, byłyby dla inwestorów dodatkowym upominkiem. Zarząd jednak wypowiada się ostrożnie o takim rozwiązaniu.

Sylwester Cacek, prezes i największy akcjonariusz Sfinksa mówi, że rezerwy na Chłopskie Jadło zostały zawiązane jeszcze w czasach, gdy ta marka miała bardzo duże problemy i Sfinks sam zastanawiał się nad jej sprzedażą.

I podkreśla, że od tego czasu wiele zmieniło się na lepsze. Spółka zmieniła wystrój lokali oraz ofertę. W efekcie sprzedaż w Chłopskim Jadle zaczęła rosnąć. W trzecim kwartale 2013 r. poszła w górę o 10 proc.

Analityk Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych Rafał Irzyński uważa, że w najbliższych kwartałach należy się spodziewać stopniowego rozwiązywania tych rezerw.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WYBRANE DLA CIEBIE



BĄDŹ NA BIEŻĄCO

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 10873

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 662

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane