REKLAMA
REKLAMA

Sieci franczyzowe obawiają się nowego podatku (pełna relacja z VIII FRSiH)

Autor: www.dlahandlu.pl 9 listopada 2015 09:42

Sieci franczyzowe obawiają się nowego podatku (pełna relacja z VIII FRSiH) VIII FRSiH, fot. PTWP

Objęcie sieci handlowych nowym podatkiem i jego wpływ na sklepy franczyzowe zdominowały dyskusję podczas panelu “Strategie w handlu detalicznym. Specjalizacja i lokalność – biznes wraca do korzeni”, który odbył się w ramach VIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu.

REKLAMA

Uczestnicy dyskusji w pierwszej kolejności pochylili się nad palącym problemem branży czyli inicjatywie opodatkowania sklepów o powierzchni już od 250 mkw.
- W naszej sieci największe szanse rozwoju mają właśnie sklepy powyżej 250 mkw. powierzchni. Najpewniej to właśnie one zostaną dotknięte nowym podatkiem, a jest ich około 900. Nowy podatek całkowicie zmienia definicję sklepu wielkopowierzchniowego.  To kryterium opodatkowania jest dla nas bardzo dużym zaskoczeniem. Takie sieci jak nasza z punktu widzenia dostawców i konsumentów są alternatywą wobec hipermarketów. Opodatkowanie tak małych placówek będzie hamowało ich rozwój – podkreślił Wojciech Kruszewski, prezes zarządu Lewiatan Holding.

Panelista zaznaczył, że pierwotnie mówiło się o podatku obrotowym, jednak projekt ustawy mówi teraz o podatku od powierzchni. Jego zdaniem niektóre podmioty będą próbowały ominąć nowy podatek np. poprzez dzielenie sal sprzedaży. - Nie wiem jak będą sobie radziły organy, które będą kontrolowały sklepy. Obrót jest jasny, ewidencjonowany. Kontrola powierzchni będzie rodziła pewne problemy - podsumował Wojciech Kruszewski i zaznaczył, że obrót byłby znacznie lepszą podstawą do opodatkowania.
Zgodził się z nim Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu.
- Powierzchnia sklepu nie powinna być wyznacznikiem podatku. 250 mkw. nie oznacza przecież sklepu wielkopowierzchniowego. To kryterium może być krzywdzące dla wielu polskich firm – podkreślił panelista. Jak wskazał, większość sklepów działających w systemie franczyzowym ma powierzchnię 250-300 mkw. Są to placówki prowadzone przez polskich przedsiębiorców, którzy przecież już płacą podatki w Polsce.
- Nowy podatek miał wyrównywać szanse na rynku, a nie uderzać w polskie sklepy, które aby podnieść swoją konkurencyjność weszły we franczyzę – dodał dyrektor PIH.
Temat podchwycił również Robert Krzak, wiceprezes ds. franczyzy sieci Piotr i Paweł.
- Jednym z założeń projektu PiS było zatrzymanie ekspansji sieci zagranicznych w Polsce. Ustawa w obecnym kształcie w tym nie pomoże.  Podmioty zagraniczne zawsze znajdują się w zestawieniach 10 największych przedsiębiorców handlowych działających w Polsce. Nie ma w historii Europy drugiego takiego kraju jak Polska, w którym w jednym czasie na rynek weszło tyle zagranicznych gigantów. Moim zdaniem wprowadzenie podatku od obrotu ze skalą progresywną mogłoby pomóc w wyrównaniu szans – powiedział przedstawiciel sieci Piotr i Paweł.
Wiceprezes Piotra i Pawła dodał, że handel w Polsce ma unikalną w skali Europy strukturę. We franczyzie działają rodzinne przedsiębiorstwa, którym może pomóc progresywna stawka od obrotu – na pewno nie pomoże podatek zależny od powierzchni.

  • warius 2015-11-24 12:23:04

    No tylko że sklep sklepowi nie równy. Każdy ma inną strategię. Jedni wynajmują dwie wielkie powierzchnie, inni mają 30 mniejszych i ich już podatek nie dopadnie, mimoże płacą je na Cyprze a nie u nas (Komputronik).

  • pol 2015-11-11 17:58:28

    nieważne ale państwo POLSKIE będzie miało pieniądze

  • franek 2015-11-10 16:24:16

    więc jeśli mamy płacić to TY i pozostali PISowcy jak również wszyscy mieszkańcy zapłacicie

    3 x więcej w sklepach!!!

ZOBACZ WSZYSTKIE (4)

WYBRANE DLA CIEBIE


REKLAMA
REKLAMA

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

REKLAMA

OGŁOSZENIA

Ilość aktualnych ofert: 12133

SZUKAJ PRZETARGÓW

Ilość aktualnych ofert: 397 663

SZUKAJ OBIEKTÓW KONFERENCYJNYCH

Wyszukiwanie zaawansowane
REKLAMA